#!$%@? Mirki co się odwaliło.

Tl;dr: Współlokator się na mnie rzucił z łapami, chyba naćpany.

Od początku. Przeprowadziłem się do Gdyni i zamieszkałem z takim jednym gościem. Mijaliśmy się i okazyjny smalltalk w kuchni. w pewnym momencie przestał sprzątać i zostawiał po sobie coraz większy syf. I Chciał żebym to ja sprzątał po nim bo tak jest w grafiku (xD). Grafik był ustawiony tak, że tydzień sprzątam ja tydzień on. Ale uwaga.
Halo policja, chciałem zgłosić że w mieszkaniu które wynajmuje z nieznanym współlokatorem zauważyłem jakieś podejrzane foliopaki z białym proszkiem, oraz broń długolufową. Ogólnie ten mężczyzna rozmawia przez telefon w jakimś arabskim języku.

Za jakiś czas jak usłyszysz strzały lepiej połóż się na podłodze i załóż ręce za głowę ( ͡° ͜ʖ ͡°)