#seriale #got #gameofthrones #muzykafilmowa
Jakby to dobrze napisać i uzasadnić? Mam takie dziwne wrażenie, że przejście Gry o Tron z pozycji w miarę realistycznej jak na warunki fantastyki, gdzie śmierć jest nieuchronna i wszystko skąpano w sosie brudu i syfu, do czegoś w stylu baśni, naprawdę mocno przysłużyło się muzyce w nim. Tak jakby wcześniej bano się jej, nie chciano jej za bardzo używać,
Jakby to dobrze napisać i uzasadnić? Mam takie dziwne wrażenie, że przejście Gry o Tron z pozycji w miarę realistycznej jak na warunki fantastyki, gdzie śmierć jest nieuchronna i wszystko skąpano w sosie brudu i syfu, do czegoś w stylu baśni, naprawdę mocno przysłużyło się muzyce w nim. Tak jakby wcześniej bano się jej, nie chciano jej za bardzo używać,






































Np. w Grze o Tron jest więcej rudych postaci niż czarnych... A rudych jest może 2% w społeczeństwie, czarnych 30%.
To samo w House of Cards, właściwie tylko jedna istotna postać jest czarna. A przecież dopiero co prezydentem był Obama.
No
źródło: comment_93b0LqxyOw9KXA1230QyWS93WlAUjRoc.jpg
Pobierzźródło: comment_OXAN7yYN5IzDHcQ0r2CMBJxJPr62OGnV.jpg
Pobierz