Jestem u fryzjera, kolejka dość spora. Strzygą trzy osoby, jedna z nich do praktykantka. Zwolnilo się u niej miejsce, nawet fajna dupa, ale nikt nie chce do niej usiąść, bo nie chce przez najbliższy czas mieć gówna na głowie. Po krótkiej chwili wstaje Janusz i donosnym, zalotnym głosem mówi "wszyscy się boją, ale ja spróbuję hehehe"
#janusz #rozowypasek #fryzjer
Dzisiaj doszedłem do wniosku, że fryzjerzy to najbardziej #!$%@? grupa zawodowa w naszym pięknym kraju, no może zaraz po mechanikach, którzy w większości są imbecylami, nie potrafią zdiagnozować usterki i wymieniają wszystko jak leci zgarniając przy tym gruby hajs i #!$%@?ąc właściciela auta. Poszedłem dziś do fryzjerki, dla ułatwienia pokazałem jej nawet moją fotkę z wakacji (akurat wtedy trafił się młody fryzjer który coś kumał), ale nie, ni #!$%@?, nawet to nie
@Rules: no ja pamietam jak rowerem pojechalem a ze ulica tloczna i nawet nie bylo gdzie zapiac roweru to grzecznie sie pytam czy moglbym schowac rower do srodka jeszcze dodam ze salon byl duzy i nawet byl specjalnie odzielony pokoj z kurtkami, a ze lato to tan pusto bylo. Fryzjerka z #!$%@? oburzeniem jakbym jej starego zabil ze jak ja to sobie wyobrazam rower do srodka to jest dla ludzi. Tu