13222,59 - 6,29 - 1,78 - 1,01 = 13213,51 km

Miały być 2 rundki dookoła Błoni, po 2 km złapała mnie kolka i nie chciała odpuścić, z małymi przerwami ale dobiegłem. Ledwo żyję, dolatuję na przystanek, bus zwiał, następny za minut trzydzieści, no to myślę - lecę dalej. I coś we mnie pękło, poszedłem na 20 sekund lepsze tempo niż wcześniej na Błoniach. Przebiegłem trzy przystanki, siła jest, ale czuję, że spodenki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

13358.46 km - 7 km = 13351.46 km


Dziś równiutka siódemeczka.

Zastanawiam się czy nie zacząć "planu sześciotygodniowego" dostępnego na przykład tutaj. Tak zupełnie od podstaw. Ukończył to może któryś z mikrobów i poleca? Te kilka tygodni mnie nie zbawi, a chciałabym móc biegać i rzadziej zwalniać czy nawet robić przerwę na krótki marsz. Chyba troszkę za ostro pojechałam jak na osobę która przez ostatnie dwa lata była na bakier z aktywnością fizyczną i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blackvanilla: plan wygląda okej, ale chyba już nie dla Ciebie, bo skoro potrafisz przebiec kilka kilometrów bez zatrzymywania, to warto kliknąć link na dole tej strony którą podlinkowałaś :)
  • Odpowiedz
@blackvanilla: To ja Ci powiem, żebyś biegała godzinę. Co dwa dni. Krzywdy z tego z pewnością nie będzie. Jeśli zadbasz o technikę - to z każdym miesiącem będziesz przez ten czas coraz dalej.
  • Odpowiedz
13 392,65 - 6,07 = 13 386,58 km

Kolejne 6km za mną, z czego cieszę się. :)

Dzisiaj po raz pierwszy na mojej trasie, na szkolnej bieżni, spotkałam innych biegaczy. I stąd moje pytanie: lepiej biegać po wewnętrznej czy zewnętrznej stronie bieżni?

#sztafeta #biegajzwykopem #forrestroute
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrsGreen: tartan się "uklepuje" - i dlatego powinno się oszczędzać wewnętrzna część bieżni, używaną do prowadzenia biegów. drugi powód, to po zewnętrznej są mniejsze przeciążenia na stawy i wiązadła. Są również tacy, co zalecają co jakiś czas zmienić kierunek biegu i zasuwać nie w lewą a w prawą stronę. Nie wiem, na dużym (400) kółku nie widzę większego sensu - ale na 200 metrowych już bym się z tym zgodził.
  • Odpowiedz
@dimer: Krzyżanka (G. Chełmska) to piekło i raj w jednym... Wystarczy pobiec prosto, zamiast skręcić albo na odwrót i trafiasz w inny świat. Za każdym razem jest inaczej. Albo bolą łydy albo kolana albo uda albo ramiona. Co zechcesz. Będą jakieś fotki z dzisiaj - jeden kolo latał w tę i z powrotem - pstrykał. Ci pokażę później.
  • Odpowiedz
13518,88 - 18,87 =13500,01 km

Musiałem wybiegać złość i przygnębienie. Córcia ma znowu zapalenie oskrzeli.

Widziałem pod lasem część zwierzęcia, które pokazał na zdjęciu poniżej @turbosowa - konkretnie to wysuszoną raciczkę.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

13577,70 - 2,40 = 13575,30

Dziś malutko, bo robiłem interwały. Na początek 1 kółko rozgrzewki, a potem 7 serii sprint-trucht. Chciałem więcej, ale złapał mnie taki skurcz, że przez 10 minut nie mogłem dobrze stanąć na prawą nogę. Zresztą i tak wiele więcej bym już nie zrobił, bo mało płuc nie wyplułem.

#sztafeta #biegajzwykopem #forrestroute
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach