Ehhh no i mam dylemat, rzucić pracę czy nie rzucić... Z jednej strony strony fajnie bo zawsze to jakiś grosz wpadnie do kieszeni ale z drugiej strony... zapieprzać za ~1500zł bo z premii absencyjnej muszę rezygnować z powodu takiego że szkołę mam zaoczną a weekendy często się zdarza że mi dopieprzą robotę bez możliwości przesunięcia tych dni chyba że wezmę na żądanie ale tak jak mówiłem będę bez premii i tylko z
@2green: trzeba się odpowiednio nastawić. Niby gra udaje poważną i realistyczną, ale jednak są rzeczy typowo tomb raiderowe - bardzo wysokie skoki, wspinaczka po wysokich ścianach, do tego sporo strzelanie czasem, chociaż skradać też się da, ale tak czy siak giną setki wrogów:P No i Lara strasznie cierpi, graj w słuchawkach bo jęki mogą się komuś źle skojarzyć;P Ale solidna gra i klimat jest.
wymyśliłem właśnie, że zablokuję na kompie stacjonarnym wszystkie zżeracze czasu, głównie facebook i wykop, ale na tablecie będę mógł nadal wchodzić :) mam nadzieję, że to zwiększy mą produktywność :P

bo przy biurku to siedzę i siedzę, a na tablecie to szybko sprawdzę i tyle, tak jakoś już jest :)

#firstworldproblems
@Yossarian82: a moment kiedy się #!$%@?ą na tym elizjum? Biegają,robią co chcą, żadnego robota, nagle pod koniec miliony robotów XD Albo moment zdobycia tych danych, mieli taki sprzęt i koleś im uciekł w kurzu, nie mogli go namierzyć w żaden sposób XD
Cześć mirki. Miałem na dysku trochę filmów, zdjęć, plików tekstowych itp. W sumie gdzieś 30GB. Nie zaglądałem do tego folderu około miesiąca. Wchodzę sobie wczoraj, a tam zostały tylko 3 filmy, łącznie gdzieś 3GB danych. Nie mam pojęcia co się stało z tymi plikami. Na pewno ich nie usuwałem. Próbowałem odzyskać jakimiś darmowymi programami do odzyskiwania danych, ale mi to nie wyszło. Ma ktoś jakiś pomysł skąd takie zjawisko?czy te dane można
Przez Janki jechalam


@sohee: O rany. Z powrotem spróbuj odbić w Tarczynie na Piaseczno czy coś. Bo stary numer przez Magdalenkę podobno też dzisiaj nie przechodził, a przez Mszczonów do A2 to jednak olbrzymie nadrabianie kilometrów.