@AnonimoweMirkoWyznania: Nie jesteś debilem. W tym wieku to naturalne, że chcesz czegoś więcej niż trzymanie się za ręce. Czy ona jest religijna? Powiedz jej po prostu, co czujesz i że nie zamierzasz jej do niczego zmuszać... Może ona chce poczekać jeszcze tylko trochę, ale jak do ślubu, to lipa...
Nadanie przez nich nazwy Cudowny Metal wydawało się słuszne - dla nich te dziesięć lat i zdolność, dzięki której zaistniał metal Reardena, istotnie stanowiły cud. Tylko tak mogli postrzegać ten metal, będący produktem nieznanego, przedmiotem, którego natury nie dało się wyjaśnić, a jedynie zawładnąć nim jak kamieniem czy chwastem. "Czy mamy pozwolić, by większość cierpiała niedostatek, podczas gdy garstka uprzywilejowanych zagarnia najlepsze towary i metody produkcji?"
@nieublagany_ciezar_chwili: Nie zastanowiłeś się nad tym co piszesz. Rearden jest wdzięczny autorom osiągnięć naukowych, dzięki którym mógł wybudować własną hutę. Ale recepta metalu Reardena jest jego dziełem - tylko jego. Rand pisze o szacunku, jaki należy się geniuszom z przeszłości - pisze o tym na przykład w przemówieniu obronnym Roarka w Źródle. Wystarczy przeczytać :)
Rearden pomija to milczeniem, bo taki ma charakter. To egoista, po co miałby tracić czas na
@Bergkamp: Pycha Reardena i mistyka bełkotu Rand (m.in. o właściwościach) nadal są w mocy a dodatkowo potwierdziłeś moje uwagi odnośne nauki – niepotrzebnie, ale miło mi. Z cytatu który przytoczyłeś nie wynika nic co napisałeś dalej i z tego powodu te wyjaśnienia zaburzają wyjściową apologetykę względem kapitalistów i ich nadzwyczajnej mocy sprawczej oraz zalet. Z zasady życie jest społeczne ponieważ stanowi o nim wypadkowa warunków zastanych i świadomości. Skrajny egotyzm
#anonimowemirkowyznania Cześć Mirki i Mirabelki ! Naszły mnie właśnie jakieś wieczorne #feels y i #przemyslenia . Kiedyś, czyli jakieś dwa lata temu byłam ufną, czasem lekko naiwną kobitką, żyłam sobie z dnia na dzień, cieszyłam się z wszystkiego co mnie otaczało, studiowałam sobie, wszystko OK do czasu, aż poznałam niebieskiegopaska, który zawrócił mi w głowie, do tego stopnia, że przez przeszło dwa lata się z tym mordowałam.. Zaczynając
- A zatem sądzi pan, że pieniądze są źródłem zła? [...] - A czy zapytał pan kiedykolwiek, co jest źródłem pieniędzy? Pieniądze są narzędziem wymiany, która nie może istnieć, jeśli nie istnieje produkcja towarów i ludzie, którzy je produkują. Pieniądze są materialną formą zasady mówiącej, że ludzie, którzy chcą załatwiać ze sobą interesy, muszą to robić w formie handlu, płacąc wartość za wartość. [...] Pieniądze są tworzone - zanim będzie można je
Siedze teraz na parapecie przyoknie, graja mi takie wesole nutki wakacyjne naprzemian z takimi sentymentalnymi, do ktorych ciezko sie wraca, ale je lubie i tak mysle, ze najchetniej wsiadlabym w samochód czy jako kierowca czy pasażer i jechala. Daleko. Zawsze o tym marzylam. I przede wszystkim lubie jezdzic. A jeszcze te wiosenne lub letnie wieczory, zapach. Tyle do szczescia mi trzeba. Jak kiedys bede bogata to bede miala oddzielny samochod wlasnie do
@maly_nka: Nie Musisz być bogata by podróżować, wystarczy trochę grosza przy duszy i masa chęci, czasami znajomi z którymi spędzisz czas w czasie podróży :)
#anonimowemirkowyznania - pójdź do nowej szkoły - poznaj ładnego i mądrego różowego - nie dawaj jej do zrozumienia, że ci się podoba, licz na to, że się domyśli - ona sobie kogoś znajduje - zacznij jej robić wyrzuty z tego powodu, cały czas jej dowalaj, po czym pisz że ci na niej zależy
Pamiętam jak była premiera The Elder's Scroll IV Oblivion. Równe 10 lat temu. To był kamień milowy w branży gier. Grafika tej gry to było coś wspaniałego. Mam jeszcze CD-Action z recenzją tej gry i spuściznami nad nią. Ehh
Witajcie miraski w ten cieply wieczorek. Jade wlasnie do mojego rodzinnego miasta pociagiem, w przedziale tylko dwie osoby. Slysze tylko szum powietrza za oknem i widze lekko zachodzace juz slonce. I naszly mnie takie #feelsy.
Bedac jeszcze w technikum praktycznie co luzniejszy dzien i obowiazkowo co weekend wychodzilem na moje "osiedle". Niby zwykle blokowisko, z zewnatrz wygladajace jak typowe siedliszcze patoli. Ale to bylo tylko zludzenie osoby niewtajemniczonej. Rzeczywistosc