Jako fan Russella zaczynam się powoli denerwować, że nie walczy o mistrzostwo świata. Ok, Merc przestrzelił rok temu z nowymi zasadami, ale myślałem, że szybko nadrobią i najdalej za rok już dobiją do Red Bulla. Tymczasem przewaga RB jest tak duża, że nie zapowiada się żeby ktoś do nich dociągnął w tym roku, a i co do kolejnego sezonu mam wątpliwości. Czekałem tylko aż Russell przejdzie z Williamsa do Merca żeby walczył
@cohontes: Ale nie chodzi mi o ten manewr tylko ogólnie o tempo. Do tego manewru by nawet nie musiało dojść gdyby Mercedes nie zawalił Russelowi wyścigu, bo byłby daleko z przodu. Tempo do tego chaosu z pitstopami miał lepsze noż Bottas. A opony to racja, wtedy miał inne niż Bottas
Nie wiem jak was ale mnie te glupie relacje z alei serwisowej denerwuja. Nie ma tam nic ciekawego, pieprzenie o niczym i jeszcze robia full screena jak gadaja i nie pokazuja tego co sie dzieje na torze albo robia dwa ekrany male obok siebie. Ooo tutaj zespol #!$%@? z pitem z sosem mieszanym, o tutaj skrzydlo lezy zapasowe przed garazem ooo zobaczcie. Nuda, durnota, nic mnie to nie obchodzi. Wole ogladac akcje
Dobry Mireczki/Mirabelki czy jest tu ktoś kto ma dostęp albo wie gdzie można obejrzeć #f1 za free? (no ja wiem, że cebula ale 55zł to w aktualnym momencie za dużo, a czekanie aż hehe #netflix wypuści kolejny sezon aby zobaczyć co się działo to jeszcze kilka miesięcy)
Alessandro Nannini obchodzi dzisiaj swoje 64 urodziny. Niezrealizowany talent, zwycięzca jednego z najważniejszych wyścigów w historii Formuły 1: Grand Prix Japonii 1989.

Poza tą wygraną włoski kierowca ośmiokrotnie stanął na podium. Biorąc pod uwagę fakt, że nie dysponował tak dobrym bolidem jak Ferrari, Williams, czy Mclaren, to radził sobie bardzo dobrze. Był szóstym kierowcą klasyfikacji generalnej sezonu 1989.

Wtedy wielu spekulowało o jego możliwym przejściu do Ferrari. Widziano w nim nawet przyszłego
Pobierz
źródło: nannini