@niechcetukonta: była/jest taka psychologiczna popularna hipoteza - "ego depletion". Szczególnie była popularna bodajże w latach 90/00. Polega ona na tym, że każdy ma swój określony zasób "silnej woli" by uskuteczniać jakieś działania. I sztuką (dobrego) życia oraz sztuką wyboru jest by ten "zasób" rozporządzać mądrze i nie trwonić go na trywialne sprawy.

To ponóć ta hipoteza miała wpływ na Steve'a Jobsa, a potem na Marka Zuckerberga. I właśnie m.in w
  • Odpowiedz
@koralowiecc: oni raczej tak ładują baterie bo ile można robic to samo ? A to z tymi jobsami to znam i ma sens. Silna wola to zasob skonczony wiec nie ma co jej trwonic na ubrania, choc mozna sobie przygotowac wieczorem np i juz po problemie
  • Odpowiedz
@UsmiechnietyAnon @fevo bo to źle by wyglądało, gdyby emeryt inwalida z jedną renką objeżdżał młodych perspektywicznych kierowców, w których od niemowlęcia włożono miliony. Do tego Polak, za mało wygadany i niezbyt przystojny. Robert z włoskim/brytyjskim/niemieckim czy nawet mongolskim paszportem już dawno miałby fotel w F1 ()
  • Odpowiedz
Norris > Leclerc w równym aucie. Już kiedyś to pisałem ale bardzo krótko i bez podania argumentów. Tym razem się rozpiszę.

W identycznym bolidzie Lando Norris odstawiłby Leclerca w tabeli. I to nie hejt na Charlesa, tylko chłodna analiza.

Dlaczego?

Lando
MrRedz - Norris > Leclerc w równym aucie. Już kiedyś to pisałem ale bardzo krótko i b...

źródło: 17783501767387440499074749222767

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Piospi: ja nie uważam że Norris to najlepszy kierowca w stawce bo jednak Max udowodnia że jest dalej w topce. Ale jednak mistrzem świata też nie zostaje się z byle przypadku xD Tym bardziej że McLaren to nie Aston który zatrudnia syna swego ojca, a kogoś kto faktycznie jakkolwiek rokuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz