#anonimowemirkowyznania
Co jest nie tak z kobietami? W wieku 20-24 lat byłem z pewną kobietą, nazwijmy ją Iga, początek z Igą był fantastyczny, ale później było coraz gorzej z każdym miesiącem, zaraz wyjaśnię. Zakończyła ten związek równo 3 lata temu, rzuciła mnie dla innego, jakieś dużo starszego gościa. No i w sumie okej, nie układało się tak naprawdę ostatnie 2 lata związku, nie wiem po co to ciągnęliśmy. Kończyła ten
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania:

(WŁAŚNIE O TO BYŁY SPINY, ANI JEDEN RAZ JEJ NIE OKŁAMAŁEM, ALE CAŁY CZAS MI WMAWIAŁA, ŻE JĄ OKŁAMUJĘ)


Kobieta jeśli chce odejść to wymyśli sobie do tego pretekst, nic z tym nie zrobisz żebyś zabiegał, starał się czy cudował to jeśli w jej umyśle choć przez chwilę zatli się myśl, że nie jesteś tym którego ona chce to już po wszystkim.
Przerabiałem podobny scenariusz, mnie zarzucano brak szacunku
  • Odpowiedz
Kto zadzwonił na policję, że bije kobietę w swoim mieszkaniu?


@AnonimoweMirkoWyznania: powiedz, że albo samo dzwoni na policje to odkręcić albo ty dzwonisz... jak się do wie, że coś jej grozi za takie akcje to spadnie z rowerka swojej głupoty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 548
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
@masska: Dałem opcje "luz mózgu" ale wsm to przynajmniej miałem jakieś doświadczenie, z czasem sie pozbierasz z tej straty i może się trafi nowa miłość, a tak to dalej mózg przeorany że masz już x lat i nawet nie chodziłeś za rękę ani nic
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki potrzebuję Waszych opinii. ! powrót do byłej dziewczyny

Rok temu zerwałem z moją różową po 4 letnim związku, stała się dość niestabilna emocjonalnie. Niszczyło to obie strony, pogodziłem się i po dłuższym czasie chciałem spróbować na Tinderze. Niestety to tylko pokazało mi jak bardzo tęsknie za moją różową, choć napsuła mi dużo nerwów. Widziałem po ukrytych ikonkach, że za jakiś czas dostałem od niej polubienie, napisałem do niej. Spotkaliśmy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kto jest jebniety moja ex czy ja, że jej odpisuje...

W lipcu tego roku rzuciła mnie kobieta (swoją drogą 2 dni po tym jak wróciliśmy z wakacji..). Trochę poskomlałem, ale w sumie wywalone później, bo nie będę przecież prosił się, żeby ze mną była. Mniej więcej od świąt Bożego Narodzenia pisze do mnie, a to życzenia, a to co tam słychać, a to po jakąś opinię, a to inne brednie,
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po jakim czasie poradziliście sobie z rozstaniem, zapomnieliście o ex i znów szczęśliwie zakochaliście się w nowej osobie? Znacie jakieś sposoby, aby uporać się z przeszłością? Od mojego rostania minęło pół roku, ciągle śledzę byłego na portalach społecznościowych i sprawia mi to frajdę. Codziennie o nim myślę i tęsknię. Nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym znów być zakochana, nie mam ochoty spotykać się z innymi. Męczy mnie to myślenie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze usuń i zablokuj wszelkie formy kontaktu, żeby nie kusiło, a po drugie wypisz sobie na kartce wszystkie złe cechy chłopaka, które cię raniły/wkurzały, a jak cię najdą feelsy to ją przeczytaj i ciesz się, że już z dzbanem nie jesteś razem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania: trochę to wszystko brzmi jakbyś nadal coś do niej czuł i próbował sobie wmówić jak to nie jest super bez niej. Poza tym takie teksty, że dopiero teraz jesteś sobą, a nie byłeś jak byłeś z nią... sorry, ale to brzmi jak "nowy rok, nowa ja" z jakiegoś Bravo Girl.

To Ty podejmowałeś świadome decyzje o olaniu znajomych, czy firmy, bo ci było fajniej/wygodniej spędzać czas z byłą, a
  • Odpowiedz
  • 7
@AnonimoweMirkoWyznania sprawiasz wrażenie osoby uzależnionej od byłego, a na dodatek uzależnionej od myślenia o tym co było, polubiłaś zanurzanie się w tym smutku. Czerpiesz z tego coś w rodzaju satysfakcji. Z tego co piszesz on już ułożył sobie życie więc minęło trochę czasu od rozstania. Pora wziąć się w garść. Nienawidzisz go? Przebacz mu dla swojego dobra psychicznego. Pozwolił Ci czuć? To normalne, że będąc w związku się czuje. Czasami związki
  • Odpowiedz