Dzisiaj mija 61 lat, odkąd sonda Ranger 5 minęła Księżyc w odległości 724 kilometrów. Nie ma tu się jednak z czego cieszyć, bo zadaniem urządzenia było uderzenie w powierzchnię Srebrnego Globu. Co zatem poszło nie tak? Niestety, prawie wszystko.

Sonda miał trzy główne cele naukowe. Wykonanie zdjęć powierzchni Księżyca w trakcie spadania na jego powierzchnie, zrzucenie tam kapsuły z sejsmometrem oraz pomiar promieniowania gamma, by wyznaczyć siłę, z jaką Srebrny Glob odbija sygnały radarowe.

Start rakiety Atlas-Agena był dwukrotnie przekładany, a kiedy już doszedł on do skutku, to doszło do awarii w systemie nawigacji. Na szczęście sonda dotarła na orbitę i wkrótce została skierowana na trajektorię translunarną. Niestety, tu wyczerpało się szczęście Rangera 5.

Wkrótce
elektryk91 - Dzisiaj mija 61 lat, odkąd sonda Ranger 5 minęła Księżyc w odległości 72...

źródło: Ranger_3-4-5_Probe

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elektryk91 z tym że USa dysponowało technologia sprzed 60 lat xd Teraz każdy ma zegarek bardziej zaawansowany technologicznie. Dziwne że Japonia nie jest w stanie ogarnąć tego jak się wydaje dość prostego zadania w tych czasach xd Choć pewnie samo doświadczenie jest tutaj prawie tak istotne jak technologia która się dysponuje.
  • Odpowiedz
Do tej pory łaziki jeździły tylko po jednej planecie innej niż Ziemia — po Marsie. Mogło być jednak inaczej, bo w planach było wysłanie lądownika wyposażonego w mikropojazd na powierzchnię najbliższej Słońcu planety: Merkurego.

Planowano tego dokonać w ramach misji BepiColombo. Projektowany przez Rosjan lądownik o masie 44 kg miał osiąść na powierzchni Merkurego za pomocą nadmuchiwanych poduszek i prowadzić tam badania przez tydzień.

Lądownik Mercury Surface Element miał być wyposażony m.in. w dwie kamery i pakiet instrumentów do badania powierzchni planety, spektrometr rentgenowski oraz sejsmometr. Na pokładzie sondy miał się też znaleźć mechaniczny “kret” do penetracji gruntu oraz właśnie łazik.

Zadaniem
elektryk91 - Do tej pory łaziki jeździły tylko po jednej planecie innej niż Ziemia — ...

źródło: 54_154022721210

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

biorąc pod uwagę warunki na Merkurym to łazik też mógłby spłonąć


@Rasteris: Do spalania potrzeba tlenu. Natomiast w warunkach próżni wystarczy solidna tarcza osłaniająca przed Słońcem kluczowe elementy łazika i to w zupełności wystarczy. Takie samo zastosowanie nie miałoby natomiast sensu na Wenus, gdzie wysoka temperatura (jeszcze wyższa niż na Merkurym) oraz ogromne ciśnienie atakuje aparaturę dosłownie z każdej strony
  • Odpowiedz
Już 56 lat mija, odkąd Mariner 5 minęła Wenus w odległości niecałych 4000 km. Wykonała przy tym pomiary okultacji radiowej, które w połączeniu z wynikami badań radzieckiej sondy Wenera 4, pozwoliły potwierdzić coś, czego o Wenus uczy się dzisiaj dzieci w szkołach.

Chodzi oczywiście o to, że atmosfera Wenus jest bardzo gęsta, gęstsza niż nam się wydawało, a jej powierzchnia szalenie gorąca. By mieć tego pewność, naukowcy musieli porównać efekty pracy Mariner 5 oraz pomiary gęstości i temperatury otrzymane przez Wenerę 4.

Był to jeden z pierwszych aktów amerykańsko-sowieckiej współpracy w zakresie badania kosmosu. Dzięki tej międzynarodowej wymianie danych udało się w 1969 roku lepiej zrozumieć drugą planetę Układu Słonecznego.

#
elektryk91 - Już 56 lat mija, odkąd Mariner 5 minęła Wenus w odległości niecałych 400...

źródło: 392864466_712365690913661_4910755959712586371_n

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj mija 60 lat od wystrzelenia w kosmos pierwszego i do tej pory jedynego kota. Czarno-biała kotka Félicette została wysłana w lot suborbitalny za pomocą francuskiej rakiety Véronique. Wystartowała z obszaru Sahary i wzniosła się na wysokość 157 kilometrów.

Félicette była jedną z czternastu bezdomnych kotek zakupionych przez francuskie Centrum Nauczania i Badań Medycyny Lotniczej. Wszystkie później przeszły dwumiesięczne szkolenie i miały chirurgicznie wszczepione elektrody do pomiary aktywności mózgu.

Kotka została wybrana do eksperymentu, gdyż przejawiała spokojne uosobienie i miała odpowiednią wagę. Jej lot trwał 13 minut, z czego przez 5 odczuwała stan nieważkości. W trakcie lotu mierzone było tętno kotki, jej oddech oraz praca mózgu.

Później
elektryk91 - Dzisiaj mija 60 lat od wystrzelenia w kosmos pierwszego i do tej pory je...

źródło: felicette-to-pierwsza-i-jedyna-kotka-w-kosmosie-jaki-los-ja-spotkal-fot-cnes

Pobierz
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszą czarnoskórą amerykanką w kosmosie była Mae Jemison, która spędziła na orbicie blisko 8 dni jako specjalistka misji STS-47. Był to 50. start wahadłowca w historii i drugi lot Endeavour. Sama zaś Mae Jemison obchodzi dzisiaj swoje 67 urodziny. Wszystkiego najlepszego!

Tag do śledzenia: #kosmogadka

---
#kosmos #eksploracjakomosu #usa #nasa #sts #rakiety #stanyzjednoczone #historia
elektryk91 - Pierwszą czarnoskórą amerykanką w kosmosie była Mae Jemison, która spędz...

źródło: Mae_Carol_Jemison

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dokładnie dwa lata temu wystartowała misja z sondą Lucy. W ciągu swojej dwunastoletniej podróży urządzenie odwiedzi 8 planetoid: dwie z pasa głównego oraz 6 trojańczyków Jowisza, czyli planetoidy poruszające się po tej samej orbicie co największa planeta Układu Słonecznego.

Do pierwszego celu sonda dotrze już wkrótce! 1 listopada odwiedzi 152830 Dinkinesh, czyli małą planetoidę z pasa głównego o długości 760 m. Zbada ją z odległości zaledwie 425 km i będzie to najmniejsza planetoida z tego rejonu kiedykolwiek odwiedzona przez ziemskie urządzenie.

Co ciekawe, na pokładzie sondy znajduje się kapsuła czasu. Na złotej tablicy umieszczono dwie półkule Ziemi, trajektorię sondy oraz przemowy, wiersze i teksty piosenek takich legend jak Martin Luther King Jr., Carl Sagan czy The Beatles. Jest tam też coś po polsku!

W
elektryk91 - Dokładnie dwa lata temu wystartowała misja z sondą Lucy. W ciągu swojej ...

źródło: Lucy-PatroclusMenoetius-art

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W rogu tablicy odnajdziemy wygrawerowany tekst napisany przez polską noblistkę, Olgę Tokarczuk


Przyszłe pokolenia raczej nie, ale może Obcy to znajdą i zrozumieją, o co chodzi w jej tekstach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@elektryk91: Jako uzupełnienie tekst Olgi Tokarczuk:

W całej naszej historii staraliśmy się poznać kim jesteśmy skąd i dokąd idziemy. Jednak wszystko widzieliśmy osobno i nie umieliśmy dostrzec współzależności i powszechności wielopoziomowych skomplikowanych związków. Dziś wiemy, że "osobno" jest złudzeniem, bo przecież jesteśmy okruchem czasu, cząstką przestrzeni, zaledwie akordem w nieskończenie wielkim koncercie. Wiedza, która nie potrafi łączyć ze sobą różnych faktów jest nic nie warta.
  • Odpowiedz
Dzisiaj mija 26 lat od wystrzelenia sondy Cassini-Huygens. Jej celem było badanie Saturna, jego pierścieni, księżyców i magnetosfery. Jak sama nazwa wskazuje, sonda składała się z dwóch części: orbitera Cassini i lądownika Huygens.

W budowie sondy miała też udział Polska. Nasi specjaliści z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie wykonali na potrzeby misji dwa projekty. Obydwa znalazły się na pokładzie Huygensa i wylądowały razem z nim na powierzchni Tytana, największego księzyca Saturna.

Pierwszym dziełem polskich inżynierów był czujnik do pomiaru temperatury i przewodnictwa cieplnego. Został on zarówno zaprojektowany, jak i zbudowany przez polskich specjalistów.

W
elektryk91 - Dzisiaj mija 26 lat od wystrzelenia sondy Cassini-Huygens. Jej celem był...

źródło: Cassini_proximals_overhead

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Codziennie staram się Wam opowiadać o wydarzeniach z historii eksploracji kosmosu, które miały miejsce tego dnia w przeszłości. Dzisiaj po raz kolejny wrócimy do radzieckiego programu kosmicznym, ale ta opowieść — mimo dramatyczności — ma swoje pozytywne zakończenie.

Misja Sojuz 23 wystartowała dokładnie 47 lat temu, a jej celem była orbitująca wokół Ziemi stacja kosmiczna Salut 5. Niestety, z powodu awarii automatycznego systemu dokującego, załoga musiała przedwcześnie powrócić na Ziemię. Nie to jednak było w tym locie najgorsze!

Statek wrócił na Ziemię 16 października, ale pech nie opuszczał załogi i wylądowali na powierzchni częściowo zamarzniętego jeziora Tengyz w Kazachstanie. Sytuacji nie polepszała też panująca wokół burza śnieżna i temperatura -20 stopni.

Ekipa
elektryk91 - Codziennie staram się Wam opowiadać o wydarzeniach z historii eksploracj...

źródło: soyuz-24_landing

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Radziecki program księżycowy umarł 54 lata temu. Może nie dokładnie, ale tyle lat mija dzisiaj od startu misji Sojuz 8, ostatniego z trojga połączonych lotów, w którym udział brały również załogi Sojuza 6 i Sojuza 7. Niestety, ten projekt nie poszedł po myśli sowietów.

Głównym celem tego było połączenie Sojuza 7 oraz 8 i wymiana załogi między nimi. Sojuz 6 miał wszystko filmować. Z powodu awarii sprzętu musiano jednak zrezygnować z tego i statki wróciły na Ziemię, nie wypełniwszy swojej najważniejszej misji.

Miał to być test przygotowawczy do radzieckiej misji na Księżyc. ZSRR utrzymywało potem, że dokowanie statków nie było wcale w planach, ale wyposażenie statków oraz doświadczenie załogi w podobnych misjach, zdawało się temu przeczyć.

Wielu
elektryk91 - Radziecki program księżycowy umarł 54 lata temu. Może nie dokładnie, ale...

źródło: soyuz-6-7-8

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Radziecka misja Woschod 1 rozpoczęła się równo 59 lat temu i był to pierwszy w historii wieloosobowy lot załogowy. Statek był początkowo projektowany dla dwóch członków załogi, ale radzieccy politycy naciskali, by wysłać w kosmos naraz aż trzech sowietów, więc w efekcie cała trójosobowa załoga musiała przed lotem przejść na dietę, by zmieścić się w swoich fotelach. Zrezygnowano także z kombinezonów kosmicznych, bo statek nie miał na nie ani miejsca, ani udźwigu.

Tak Woschod 1 przeszedł do historii jako pierwszy lot w kosmos bez kombinezonów. Gdyby tego było mało, w ramach redukcji masy radzieccy inżynierowie musieli też wymyślić nowy sposób lądowania. Do tej pory kosmonauci katapultowali się ze spadających kapsuł, ale Woschod 1 nie miał miejsca na aż trzy takie mechanizmy. Dodano więc do statku silniczki hamujące na paliwo stałe, które wspierały spadochrony w trakcie wytracania prędkości.

W ten sposób kapsuła z załogą misji Woschod 1 wykonała pierwsze w historii miękkie lądowanie na twardym lądzie. Ta misja przeszła też do historii jako pierwszy lot z lekarzem oraz inżynierem na pokładzie. Pobito również ówczesny rekord wysokości orbity. To niesamowite więc jak pionierski był to projekt, ale szkoda, że większość innowacji wynikała z nierozsądnych ambicji władz.

#
elektryk91 - Radziecka misja Woschod 1 rozpoczęła się równo 59 lat temu i był to pier...

źródło: kjhugyuhis

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elektryk91: Trzy lata później, kapitan misji Woschod 1, Władimir Komarow, brał udział w jednoosobowej misji Sojuz 1. Kapsuła rozbiła się przy lądowaniu, ponieważ z powodu znanych przed misją błędów konstrukcyjnych nie otworzył się ani główny, ani zapasowy spadochron.
vytah - @elektryk91: Trzy lata później, kapitan misji Woschod 1, Władimir Komarow, br...

źródło: images

Pobierz
  • Odpowiedz
We wtorek z poligonu w Ustce wystartowała polska rakieta suborbitalna Perun.
Poniżej nagranie z tego lotu dzięki uprzejmości autora, Dominika Poteckiego.

A tutaj znalezisko. Wykopiecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://wykop.pl/link/7241871/awaria-podczas-drugiego-lotu-polskiej-rakiety-perun

#kosmogadka #rakiety #eksploracjakomosu #startujacerakiety #polska #technologia #spaceforest #technologia #ustka #baltyk
elektryk91 - We wtorek z poligonu w Ustce wystartowała polska rakieta suborbitalna Pe...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polska firma SpaceForest 10 października wykonała drugi testowy lot suborbitalnej rakiety Perun. Choć misji z pewnością nie można określić mianem zupełnej porażki, w 28. sekundzie lotu silnik Peruna uległ awarii, przez co rakieta nie osiągnęła zakładanego pułapu.

Wykopiecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://wykop.pl/link/7241871/awaria-podczas-drugiego-lotu-polskiej-rakiety-perun

Początkowo rakieta SpaceForest była przygotowywana do lotu we wrześniu, jednak z przyczyn technicznych gdyńska firma przełożyła start na 10 października. W tym terminie żadna usterka nie przeszkodziła już w przygotowaniach do lotu, co więcej końcowe procedury przed startem przebiegły wyjątkowo sprawnie w porównaniu do poprzednich prób, dzięki czemu udało się wykorzystać krótkie okno, w którym pogoda umożliwiała wykonanie lotu. Start z terenu Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce
elektryk91 - Polska firma SpaceForest 10 października wykonała drugi testowy lot subo...

źródło: 391728236_827778602681778_4003237371884218074_n (1)

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj wypada 55 rocznica startu Apollo 7 - pierwszej załogowej misji w ramach amerykańskiego programu księżycowego. W ramach niej trzyosobowa załoga miała przetestować działanie statku kosmicznego Apollo oraz zweryfikować możliwości manewrowania i dokowania na orbicie.

Był to także pierwszy lot załogowy od czasu tragicznego pożaru kapsuły Apollo 1. W ramach wyniesionych doświadczeń, statek Apollo 7 był w trakcie startu wypełniony mieszanką tlenu i azotu w proporcjach 3:2, a dopiero po paru godzinach powietrze zastępował czysty tlen.

W trakcie misji udało się z powodzeniem wykonać wszystkie rozległe testy załogowego statku Apollo. Sukcesem zakończyła się też próba śledzenia drugiego stopnia rakiety Saturn IB za pomocą teleskopu i sekstantu, manualne zadokowanie, a następnie odłączenie od niego.

Apollo
elektryk91 - Dzisiaj wypada 55 rocznica startu Apollo 7 - pierwszej załogowej misji w...

źródło: Apollo7_Prime_Crew_(May_22,_1968)

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łap dużego plusa OPie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Właśnie czytam "Niocąc płomień" Michaela Collinsa (jednego z członków misji Apollo 11). Zmarł ledwie dwa i pół roku temu. Jak się nad tym zastanowić, to aż trudno uwierzyć, siedząc w nowoczesnym odrzutowcu pokroju A380, że jego ojciec pierwszy lot odbył na maszynie braci Wright, pilotowanej przez człowieka przez nich wyszkolonego. Ojciec i syn, którzy swoim życiem objęli całą historię lotnictwa
  • Odpowiedz
@elektryk91: No ok, ciekawe to. Ale dziś jest też Święto Matki Bożej Różańcowej, za Grzegorza XIII zmieniono nazwę na Święto Różańca. Pamiętajmy, że żyjemy w Polsce i skupiajmy się na wydarzeniach szczególnie nam istotnych.
  • Odpowiedz
9 października na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej miał miejsce kolejny wyciek

Jego źródłem był rosyjski wielozadaniowy moduł MLM Nauka, z którego w niekontrolowany sposób wydostawał się płyn chłodzący. Problem zauważył zespół kontroli misji, a następnie awarię potwierdziła astronautka NASA Jasmin Moghbeli. Jak się okazało, płyn wyciekał z jednego z dwóch radiatorów Nauki, która stanowi część Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od zaledwie dwóch lat. Czy załodze w związku z jego awarią grozi niebezpieczeństwo?

Roskosmos twierdzi, że nie. Problem wystąpił bowiem w zapasowym radiatorze, który został zresztą przeniesiony na nowy moduł Nauka z modułu Rasswiet. Rosyjska agencja uważa, że główny system utrzymania temperatury działa prawidłowo, a wyciek w żaden sposób nie wpłynął na załogę. Miejsce wycieku ma zostać jeszcze przebadane przez kosmonautów podczas spaceru kosmicznego zaplanowanego na 25 października. Dodajmy również, że nie wiemy ile płynu chłodzącego dostało się na zewnątrz.

Jest
elektryk91 - 9 października na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej miał miejsce kolejny...

źródło: E7xPSZkXMAQp5Jzl-scaled

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka dni temu pisałem o pierwszej sondzie, która dotarła w okolice Marsa. Zanim jednak Związkowi Radzieckiemu udało się wystrzelić w kosmos sondę Mars 1, to aż dwa razy musieli przełknąć gorycz porażki z powodu awarii rakiet nośnych.

Dzisiaj mijają 63 lata od próby wyniesienia w kosmos pierwszej radzieckiej misji międzyplanetarnej. Niestety, sonda Mars M1 1 nie dotarła nawet na ziemska orbitę, gdyż rakieta utraciła kontrolę nad trajektorią lotu i obsługa naziemna wysłała jej polecenie samozniszczenia.

Już 4 dni później sowieci podjęli drugą próbę wystrzelania misji międzyplanetarnej, ale bliźniacza sonda Mars M1 2 też nie miała szczęścia. Awaria w silniku trzeciego stopnia spowodowała, że rakieta nie dała rady osiągnąć wymaganej prędkości.

Zadaniem
elektryk91 - Kilka dni temu pisałem o pierwszej sondzie, która dotarła w okolice Mars...

źródło: Mars_1M (1)

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dokładnie 14 lat temu sonda LCROSS uderzyła w Księżyc. Czy był to wynik awarii albo źle obliczonej trajektorii? Nie, to był cel tamtej misji! W imię nauki dwie części sondy, jedna za drugą, celowo i z impetem uderzyły w powierzchnię Srebrnego Globu.

Kiedy pierwsza z części (rakieta Centaur) utworzyła nowy krater, to druga szybko analizowała wzbite tumany pyłu i wysyłała dane na Ziemię. Sześć minut później ona też spadła na Księżyc, a cały spektakl rejestrowała sonda LRO, teleskopy naziemne i obserwatoria satelitarne.

Efekt uderzenia nie był tak spektakularny, jak sobie naukowcy wyobrażali, ale zebrane dane pozwoliły po raz pierwszy w historii potwierdzić, że na południowym biegunie Księżyca występują ślady wody. Było jej około 1% we wzbitym przez sondę LCROSS pyle.

Dalsze
elektryk91 - Dokładnie 14 lat temu sonda LCROSS uderzyła w Księżyc. Czy był to wynik ...

źródło: 387155769_706169828199914_487484870870545232_n

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oto zdjęcie komety Halleya, wykonane w ultrafiolecie przez Pioneer Venus Orbiter. Sonda krążyła wokół Wenus, co pozwoliło jej na zarejestrowanie zdjęcia komety, gdy ta była niewidoczna dla ziemskich obserwatoriów podczas zbliżenia do Słońca.

W ten sposób udało się zaobserwować ogromnej ilości wody uwalniane z j---a komety podczas jej przelotu w pobliżu naszej najbliższej gwiazdy. Na zdjęciu widoczne jest również Słońce, umiejscowione w lewym dolnym rogu.

Sonda Pioneer Venus Orbiter badała Wenus przez 14 lat, a wczoraj minęły 23 lata jak zakończyła swoją misję i w sposób kontrolowany spłonęła w atmosferze planety.

#
elektryk91 - Oto zdjęcie komety Halleya, wykonane w ultrafiolecie przez Pioneer Venus...

źródło: 370286352_705679201582310_7464880972621387554_n

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To piekielnie zaszumione zdjęcie to pierwsza w historii fotografia niewidocznej strony Księżyca. Została wykonana równo 64 lata temu przez radziecką sondę Łuna 3, która minęła Srebrny Glob w odległości 6200 kilometrów.

Aż ciężko sobie wyobrazić ekscytację naukowców, którzy jako pierwsi mogli zobaczyć ten widok, który niby jest tak blisko, ale jednak od zawsze był ukryty przed wzrokiem ludzkości.

Obserwuj #kosmogadka po więcej takich postów.

#kosmos #ksiezyc
elektryk91 - To piekielnie zaszumione zdjęcie to pierwsza w historii fotografia niewi...

źródło: Luna_3_moon

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elektryk91 warto dopisać bardzo ciekawą historię związaną z tym zdjęciem. Otóż Rosjanie nie mieli odpowiedniego filmu fotograficznego, który by przetrwał lot do Księżyca, więc użyli filmu Kodaka wyciągniętego z balonu szpiegowskiego USA ( ͡ ͜ʖ ͡)
https://www.swiatobrazu.pl/ksiezyc-pierwsze-zdjecie-niewidocznej-strony-luna-3-zsrr.html

EDIT: Niestety po drugim otwarciu link schował się za pawallem, więc dodaje kopię artykułu.
GwaltowneWypaczenieCzasoprzestrzeni - @elektryk91 warto dopisać bardzo ciekawą histor...

źródło: temp_file3213907702150051825

Pobierz
  • Odpowiedz
Japonia stoi przed drugą szansą na znalezienie się w elitarnym gronie państw (USA, Związek Radziecki, Chiny, Indie), które wylądowały własnym sprzętem na powierzchni Księżyca. Po niepowodzeniu robota Hakuto-R prywatnej firmy i-space, niespełna miesiąc temu japońska agencja JAXA wysłała w kosmos misję SLIM.

Przedwczoraj, 5 października, ten niewielki lądownik wykonał asystę grawitacyjną w niedalekiej odległości od Srebrnego Globu. Wprawdzie 5000 km to prawie 3 razy więcej niż wynosi jego średnica, ale kiedy następnym razem sonda zbliży się do naszego naturalnego satelity na taką odległość, pozostanie w jego sąsiedztwie aż do samego lądowania.

Przy wyborze trajektorii dla lądownika SLIM kierowano się oczywiście oszczędnością paliwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego niewielkie rozmiaru (1,5 x 1,5 x 2 m), stąd próba lądowania nastąpi ponad 4 miesiące od wystrzelenia urządzenia w kosmos. Pomiędzy startem a opublikowaniem tego tekstu, sonda orbitowała wokół Ziemi sukcesywnie powiększając orbitę.

Aktualnie,
elektryk91 - Japonia stoi przed drugą szansą na znalezienie się w elitarnym gronie pa...

źródło: LHZCdrZrEx2rqcz8Ho6P3T22

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach