90 godzin grania i ukończyłem wszystko co się dało w ME: Andromeda. Grałem w tę grę po raz pierwszy. Uważam, że nie jest najgorsza. Ma swoje plusy i minusy, które krótko wymienię.
Plusy:
- fajny spin-off serii, który buduje nowe lore nie męcząc już przewałkowanymi w poprzenich częściach sprawami (np. grając w ME1 odnosiłem wrażenie, że wszędzie gadają tylko o genofagium xD)
- satysfakcjonująca finałowa walka
- kettowie jako ciekawi antagoniści (mam nadzieję, że ich wątek
Plusy:
- fajny spin-off serii, który buduje nowe lore nie męcząc już przewałkowanymi w poprzenich częściach sprawami (np. grając w ME1 odnosiłem wrażenie, że wszędzie gadają tylko o genofagium xD)
- satysfakcjonująca finałowa walka
- kettowie jako ciekawi antagoniści (mam nadzieję, że ich wątek





































#xbox