Dzisiaj wracając lasem jak co dzień po robocie natrafiłem na uciekające stado dzików, nie wiem co prawda co je spłoszyło ale zastanawia mnie jedna sprawa biegły "gęsiego" duże z przodu i jeden duży z tyłu czyli normalnie ale przebiegły przecięły mi drogę i pobiegły i już miałem iść ale usłyszałem jeszcze szelest a za nimi gonił jeden młody jeszcze odstawiony ze 50m albo i więcej. I sobie przypomniałem kadr z jakiegoś filmu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach