#dziecinstwo #gry
Mirki, pamiętam że jak byłem mały to mama kupowała mi takie "gry" dla dzieci z gazet. Problem jest taki, że nie bardzo pamiętam co to było, ale były to chyba gry powiązane ze sobą np. kolorowanki itp. (może coś z baśniami?).Jedyne co pamiętam to, że była taka "gra" edukacyjna w której mieszało się kolory i można było zobaczyć co powstanie np. z niebieskiego i żółtego. Pamięta może ktoś coś takiego?
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Słuchajcie Mircy i Mirabelle.
Mój brat zarzucił rozkminą, której nie mogę rozwiązać, choć sama mam to przed oczami. Ktoś pomoże, podpowie? Lata 80/90?

"Chodzi mi ciągle po głowie jakaś chyba bajka z dzieciństwa, nie wiem czy to "Zaczarowany ołówek", ale chyba nie do końca i nie wiem, czy to bajka czy jakaś książka, ale mam w głowie obrazki. Takie prześwity, gdzie ktoś nie ma talentu i rysuje i mu takie brzydkie rzeczy
Mirasy,
Jeśli pomożecie mi znaleźć nazwę tych zabawek to jesteście wielcy ;D

Miałem z tego kiedyś zestaw, niewiele pamiętam, ale:

Były to lata 90'te, ew parę lat potem ;)

- to były takie jakby roboty
- miały odpinane różne części, w tym i kończyny które były pojedyńcze - coś ala kraby
- miały laserki, działa, kopuły

- było tego kilka różnych zestawów
- z jednego zestawu można było zazwyczaj parę rzeczy zbudować
Kojarzy ktoś grę, w której tworzyło się piramidy z liczb? Kartka w kratkę. W każdej kratce wpisywało się liczbę, potem skreslalo się je (niestety nie pamiętam mechanizmu skreślania). Tworzyło się co raz większe piramidki, wydaje mi się że każda liczba była w kółku. Mogę to później narysować jeśli ktokolwiek zwęszy trop. Chodziło o to żeby wykreślić jak największy wynik lub coś w podobnym stylu.

Bardzo zależy mi na tym by przypomnieć sobie
Za czym tęsknicie z lat 90? Ja za lodami pałkami za 10 groszy, paczkami chipsów za 50 groszy. Klimatem programów tj Nie do wiary czy 997. Za melodyjką która towarzyszyła ciężarówce Family Frost, która przyjeżdżała na nasze zadupie z lodami. Za to że do późna się mogłam się szlajać z dzieciakami po osiedlu, bo mieszkaliśmy praktycznie pod lasem i każdy każdego znał.
Pamiętam porzucone świerszczyki przez kierowców tirów, którzy jechali do cementowni
Pamietacie taki prywatny serwer #worldofwarcraft na TBC i potem WotLK kiedys byl, co nazywal sie #sunwell i ogolnie byl pierwszym wynikiem w google jak sie wpisalo "wow server" i przez to wszyscy na nim grali, bo mieli 14 lat a rodzice nie chcieli kupowac innej gry niz te ze stadionu narodowego i do tego jeszcze co miesiac placic.

Serwer byl dodupny, dzialal na jakims klonie wowemu, a admini byli toksyczni. Jak mowili
@tekst123: Dzieci wchłaniają wszystko jak gąbka. Jeśli od małego są uczone takiego zachowania to później w większości przypadków wyrosną na taką samą patologie. Zabrzmie jak narzekający na obecne czasy boomer, ale jednak kiedyś dzieci były bardziej niewinne, pamiętam jaki opieprz od mamy dostałam jak usłyszała, że pod nosem przeklnelam, teraz dzieci mają ciągły dostęp do internetu a w nim przeklinających pato youtuberów, jak do tego dojdzie mamuśka z filmu powyżej to
  • Odpowiedz
I wiem, że byłem wtedy 8 - letnim chłopakiem. I ryczałem jak bóbr na tym odcinku. Konkretnie, najbardziej w trzech momentach.

1. Wystąpienie Andy'ego w kościele

2. Krótka rozmowa Ludwiczka z Tommy'm na cmentarzu

3. Wizyta mamy i Ludwiczka w domu babci - tutaj nie widziałem dobrze na oczy, bo miałem je zamglone łzami bez przenośni

To był najgorszy i zarazem najlepszy dzień w moim ówczesnym krótkim życiu. Wiedziałem, że muszę po
Smokk - I wiem, że byłem wtedy 8 - letnim chłopakiem. I ryczałem jak bóbr na tym odci...
Pamiętam lata 2006-2008, gdy mieliśmy pierwszy komputer i internet. Zawsze chciałem namierzyć kogoś po jego IP/gps. Były takie stronki, na których wklejało się IP albo klikało "namierz GPS". Wtedy następowała fejkowa sekwencja zbliżeń zdjęć satelitarnych i na samym końcu wyskakiwał gość kręcąc swoją kiełbasą. Miałem 11 lat, pamiętam do dziś ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#heheszki #gownowpis #feels #dziecinstwo
@telegazeciarz: Najbardziej się chciało oglądać ten kanał, którego się u siebie nie miało xD Tak miałem z Cartoon Network, gdy widziałem u kuzynki i tak miałem później z Fox Kids.

W czasach "Wielkie Trójki": Minimax, Cartoon Network i Fox Kids - oglądałem wszystkie kanały w miarę po równo.
  • Odpowiedz
Ale miałem właśnie flashback jak w czasach podbazy przyszli do mnie kuzyni, bo ja miałem PC, a oni PSX i dorwaliśmy gierkę Silent Hunter 2 albo 3 (taki symulator pływania łodzią podwodną) i tam jak się ustawi wszystkie parametry i generalnie obada misje to można przyśpieszyć czas, żeby się faktycznie przemieścić, bo tak to ta łódź w "normalnym czasie" płynie jak gówno w kałuży, ale na początku ofc o tym nie wiedzieliśmy
  • 6
@Lefty ja tak w Dizzy grałem za gówniaka. Nie ogarnialem co tam się robi, poradników nie było to biegałem tym jajkiem #!$%@? wie ile czasu w początkowej lokacji a i tak frajda była.
  • Odpowiedz