Mirkensy, jak uważacie, kiedy w zasadzie możemy powiedzieć, że interesujemy się czymś przykładowo jakąś dziedziną, nauką etc. Znam wiele osób, które mówią w stylu:
No tak, interesuję się tym i tamtym blablabla
a tak naprawdę nawet nie zgłębiły tematu do końca. Jak to jest? Liczę na merytoryczną dyskusję. ( ͡ ͜ʖ ͡)
#glupiewykopowezabawy #pytanie #kiciochpyta #dyskusja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, ej, Słuchacze i Słuchawki Radia Wolne Mirko FM czy wiecie że dzisiaj jest wtorek?

Co za tym idzie, w ramach powolnego procesu profesjonalizacji #rwmfm zapraszamy na Normalną Audycję która odbywa się w każdy wtorek o godzinie 21:00 na naszej antenie.

Dwóch średnio przystojnych panów - za to w melonikach, z cygarami i butelką winiaka klubowego, prowadzi poważne dyskusję na tematy wszelakie. W nie zawsze poważny sposób ( ͡° ͜ʖ
rwmfm - Ej, ej, Słuchacze i Słuchawki Radia Wolne Mirko FM czy wiecie że dzisiaj jest...

źródło: comment_md4vlTnDfF96uUTyzm74SjSi8kYchWug.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erbo: to raczej ty masz jakieś fantazje o "potencjalnym elektoracie Korwina". Tak jak mówię, w wyborach do europarlamentu nie było Kukiza, Brauna ani Wilka i jakoś ten elektorat nie poszedł na wybory zagłosować na KNP.
  • Odpowiedz
Donald Tusk - zbawiciel czy zdrajca?
z jednej strony nas okradł
z drugiej strony nas okradł, ale żadni ciapaci nie chcą do nas przyjechać

Zapraszam do dyskusji

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kavillock: Zbawiciel - na pewno nie. Ciapaci by i tak nie chcieli.
Czy zdrajca?
Polakiem nie był nigdy, polskością się brzydził, miejsce w polityce miał dzięki niemieckim pieniądzom... realizował niemieckie interesy.
Tylko, czy można to nazwać zdradą? Czy on składał jakąś przysięgę na wierność Polsce? Czy tej wierności należało od niego oczekiwać? Pytania mnożą się jak króliki...
  • Odpowiedz
Rowerzyści to samoluby. Śmigam sobie na rolkach, jeśli jest ścieżka asfaltowa to po chodniku, jeśli kostka to po ścieżce rowerowej bo ta kostka nie ma frezowanych krawędzi.

No więc śmigam sobie i widzę z daleka jeźdźca na dwóch kółkach więc dużo wcześniej zmieniam tor jazdy na chodnik aby mu ustąpić. W ramach podziękowania słyszę głupi docinek że nie mam roweru a śmigam po ścieżce. Może nie był chamski ale wkurzają mnie takie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krul_internetu: do któregoś tam tygodnia życia płodu spoko ale potem to już nie powinno się tego robić chyba że chore nieuleczalnie na coś co nie pozwoli funkcjonować jemu i jego rodzicom. ale nie z kaprysu bo się wpadło a dziecko zdrowe tylko nie chce teraz zostawać rodzicem. zamiast tego poprawić procedury adopcyjne i te sprawy.
  • Odpowiedz
Mirki, mam takie przemyślenia, a że dzisiaj pół dnia w pociągu, drugie pół w biegu, to mi się myśleć nie chce ( )

Mamy efekt Dopplera, np. przy jadącej karetce bądź innym przemieszczającym się źródle dźwięku bądź ODBIORCY dźwięku oraz innych fal mechanicznych.
Przy falach elektromagnetycznych (jak np. światło, na którym tutaj się skupię) też możemy to zaobserwować, w postaci przesunięcia ku czerwieni obrazu gwiazd coraz bardziej nam odległych.
DarkAlchemy - Mirki, mam takie przemyślenia, a że dzisiaj pół dnia w pociągu, drugie ...

źródło: comment_KemihsaXeaASiyBQkkggWDtISISpFNry.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DarkAlchemy: I jeszcze co do ujezdzania fotonu - obserwacja jest niemożliwa, bo z perspektywy fotonu zarówno emisja jak i zderzenie z końcem drogi odbywają się w tym samym momencie.

Wyobraź sobie, że masz wielki rajd na milion lat świetlnych.
Jeden zawodnik rusza z prędkością 0.1c - z jego perspektywy podróż zajmie trochę krócej niż dziesięć milionów lat.
Drugi zawodnik rusza z prędkością 0.999c - z naszej perspektywy zajmie mu to
  • Odpowiedz
oświadczenie: jestem białym heteroseksualnym mężczyzną w sile wieku, inżynierem. Czuję się dyskryminowany - w pracy i poza nią.

Nie mogę się zachowywać jak mężczyzna, ponieważ szefowie to kobiety, które awansują głównie inne kobiety. Nie akceptują męskiego sposobu komunikacji i wymuszają kobiece zachowania. Tworzą bariery, własne grupki gdzie niedopuszczają mężczyzn. Awans pomimo (subiektywnie) lepszych kompetencji nie wchodzi w grę. Poza pracą - nie dostanę dotacji unijnej, bo fundusze przyznawane są kobietom. Do tego
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zapalara: masz sporo racji. Mnie w-------a feministki, one nie chca rownosci tylko wincyj i wincyj. Ja rozumiem walke o.prawa czlowieka w wypadku kobiet np.na bliskim wschodzie, obrzezania w afryce itd.
Ale w takiej Polsce to juz czesto przesada o co babki chca walczyc. I przez to "dawanie praw mniejszosciom" robi sie znowu wielka nierownosc.
  • Odpowiedz
"Nie mam ust, a muszę krzyczeć", to jedna z najlepszych nowelek, która czytałem, autorstwa Harlana Ellisona. Przewijała się też na wypoku. Wracam do niej co jakiś czas, lektura na 10 minut. Jedna z bardziej przygnębiających lektur, ale mimo wszystko warta poznania.
Co się stanie jeśli AI opanuje świat? Tu mamy jedna z hipotez. Polecam każdemu, kto znajdzie parę minut na przeczytanie. Warto nadmienić, że powstała dawno temu #gra na podstawie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach