@Dumle007: sam piszesz że rozłożony daleko od ludzi a widać że dookoła już sporo osób. Podziwiam ludzi którzy potrafią wypoczywać w hałasie i tłumie wokół.
  • Odpowiedz
@Dumle007: Pamiętaj, że nie jesteś sam. Jest wiele osób, które przeszły przez to samo i znalazły sposoby na radzenie sobie z trudnościami. Nie wahaj się prosić o pomoc, ponieważ jest ona dostępna i może Ci bardzo pomóc. Trzymaj się i bądź dzielny. Jesteś silniejszy, niż myślisz!
  • Odpowiedz
@Dumle007: Ha tfu na Ketrel, najgorszy lek jaki istnieje 3 miechy po tym gównie do siebie dochodziłem, owszem przy leczeniu schizo lek daje radę, ale u w miarę zdrowej osoby, ten lek z mózgu robi papke

"Jedno wiem na pewno, dostałem od psychiatry skierowanie na leczenie w ośrodku odnośnie uzależnień." To ładnie musiałeś gazować jak ci dał takie skierowanko
  • Odpowiedz
@Dumle007: To jest właśnie wejście w fazę muru, jak ją przetrwasz to zasadniczo będziesz już wolny od alko, bo skończy się ten dupościsk i myślenie podczas imprez "ale bym się napił". Teraz takie sny będziesz miał dosyć często i czasami się trafi nawet suchy kac, ciekawe zjawisko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ranunculus: ogólnie potrafię cały dzień nic nie jeść od zawsze, ale yerba na pewno zmniejsza uczucie głodu i pije jej sporo litrów przez cały dzień co też wpływa na to że w żołądku coś sobie pływa ;)
  • Odpowiedz
@Dumle007: no ciężko, a właściwie trudno. Lekko ponad siedem lat coraz mocniejszego, codziennego nadużywania. Na razie znów liczę w tygodniach. Także miło mi się czyta takie posty. Życzę dalszego powodzenia :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 101
@Dumle007: pochwal się jak będziesz miał 21 dni, 3 godziny i 7 minut.

a jeszcze potem pochwal się jak będziesz miał już 365 dni.
powodzonka Mirku ()
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Dumle007: to jeszcze tylko edukacja i powodzenia. Życzę Ci jak najlepiej bo sam mam dopiero pół roku trzeźwości, ale uwierz mi że bez wiedzy daleko nie zajedziesz. Jak Ci terapia nie w smak to dużo czytaj, słuchaj itd. bo uzależnienia to podstępne demony. Jeszcze raz dużo szczęścia i zdrowia.
  • Odpowiedz