@dizzapointed: Todo w Manili (da się w jeden dzień):
- przejechać się Jeepney, Trike, miejskim autobusem na EDSA i kolejką naziemną MTR/LTR
- pochodzić po Divisoria, intramuros, china town (wszystko blisko siebie, china town tylko dla odważnych)
- zjeść streetfood: siomai, kwekkwek, balut, sisig, woda kokosowa
Misja specjalna - złapać normalną taksówkę (bez opłaty +1000%) z lotniska ;)
Tak mnie natchnęło żeby opisać jak wyglądała moja robota, ponieważ przez ostatnie 2 lata byłem pracownikiem kontraktowym firmy z Niemiec (konkretnie Monachium). Wpis dla osób zajmujących się IT, ale i nie tylko. Ogólnie trochę #korposwiat w wydaniu germańskim, bo firma zatrudnia około 100 osób na całym świecie (sic!). Uprzedzam, biurwa i oderwanie od rzeczywistości level hard. Imiona zostały zmienione celowo. Wiem, że #javadevmatt sobie chwali niemieckie startupy. Mi po zetknięciu z 2