@mwitbrot: jakbyś obczaił grupę to byś zobaczył że latają także po torze. Lubią jeździć po ulicach - ich wybór ;) Dla mnie widać że są ogarnięci + uczestniczą w akcjach charytatywnych, więc całość na plus.
O.O poważnie? W sumie to jednym z podstawowych założeń w maszynach które mają zarabiać jest obniżenie kosztów eksploatacji. Słyszałem z kilku źródeł, że Toyota Supra w okolicach 1000-1200 koni potrafi łyknąć prawie 100/100, ale tam nikt się nie przejmuje w trakcie przeróbek ile spali tylko ile koni da się wycisnąć. Chyba całkiem realne jest 150 litrów przy 2000KM w tym kolosie.
#carboners #drift

Chyba czegoś nie rozumiem. Często natykam się na tego typu obrazek: http://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201404/1397248859_by_mast3r97.jpg?1400193572

I tak sobie myślę, czy naprawdę jesteśmy tak dobrzy w drifcie czy jesteśmy dobrzy tylko na swoim podwórku? W Formule Drift chyba nie występuje żaden Polak (oprócz niejakiego Pawlaka, który chyba ma tylko korzenie polskie). Może na arenie europejskiej mamy jakieś szanse? Czy są jakieś mistrzostwa świata w drifcie czy istnieje żelazny podział między "ligą" USA i Azji
@elvisiako: Cieżko jednoznacznie dać odpowiedź. Na pewno jest kilku zawodników którzy są na światowym poziomie, a ta historia o tym że cały polski drift jest najlepszy na świecie no jest trochę nadmuchana. Na pewno idzie nam lepiej w tej dyscyplinie niż w innych popularniejszych sportach i przez to tak zachwycamy się naszymi drifterami.
@Daxxx: No właśnie. Nie sposób nie zauważyć tego, jakie show robią chodźby Musk czy Trela, ale fajnie byłoby ich skonfrontować na zawodach rangi europejskiej albo nawet światowej. Kiedyś Polody jeździł na jakieś zawody chyba do UK, a od tamtej pory nie wiem czy ktoś z Polaków reprezentował coś na takiej arenie
tzn? na czym to polega, zaciekawiłeś mnie. :)


@Micki: skandynawski manewr to rozbujanie auta, czyli szarpiesz kierownicę w przeciwną stronę niż zakręt i gdy masa auta podąża za torem jazdy zaczynasz wchodzić w zakręt. wtedy masa auta potrafi zerwać przyczepność

ujęcie gazu i lewa stopa (lekkie klepnięcie w hamulec) ma takie samo zadanie - chodzi o przeniesienie środka ciężkości bliżej przodu gdy samochód jest już w zakręcie. jedziesz przez łuk ze
Lewą stopą to znam jedynie hamowanie w fwd.


@elvisiako: stosuje się to też często amatorsko w autach bez podtrzymania turbiny niezależnie od napędu w sytuacjach gdzie trzeba zwolnić ale puszczenie gazu powodowałoby utratę doładowania