Mireczki, Chyba zmienił mi się Pan #kurier #dpd i mam mały problem.
Mój poprzedni Pan zawsze dzwonił i umawiałem się z nim na odbiór paczki(zostawiał u siostry co mieszka obok, jechałem gdzieś do niego gdzie będzie po południu, albo on wpadał - no złoty człowiek)
Ten nowy jegomość nawet nie zadzwonił, że ma paczkę dla mnie, przerzucił wrażliwą na uszkodzenia paczkę przez płot, bez informowania kogokolwiek, co więcej podpisał się
Mój poprzedni Pan zawsze dzwonił i umawiałem się z nim na odbiór paczki(zostawiał u siostry co mieszka obok, jechałem gdzieś do niego gdzie będzie po południu, albo on wpadał - no złoty człowiek)
Ten nowy jegomość nawet nie zadzwonił, że ma paczkę dla mnie, przerzucił wrażliwą na uszkodzenia paczkę przez płot, bez informowania kogokolwiek, co więcej podpisał się


















