Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w penisa. Wrzasnął do kolegi:

- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!

Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:

- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.

Ukąszony pyta:

- I co, co powiedział lekarz?

- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.

#dowcip
Obama i Putin kazali się zamrozić na 100 lat. Gdy ich rozmrożono, postanowili zobaczyć jak wygląda świat. Idą ulicą i nagle Putin zobaczył, że na ziemi leży gazeta, więc ją podnosi i czyta. Nagle zaczyna się śmiać. Obama pyta:

- Czemu się śmiejesz?

Na to Putin:

- Tu piszą, że USA stało się państwem komunistycznym.

Zirytowany Obama wyrywa Putinowi gazetę i też zaczyna ją czytać. Po chwili on zaczyna się śmiać. Putin:
#humor #kawal #dowcip

- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo.

- Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa!

Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje gratuluje Szkotowi:

- No, muszę przyznać że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować milczenia w czasie lotu!

- A wie pan - przyznaje Szkot - że w pewnym
#kawal #humor #dowcip

Zorganizowano zawody w pływaniu. Zadanie polegało na przepłynięciu długości basenu pełnego głodnych piranii!

Nagroda:

100000$, luksusowe auto i najlepsza w mieście k*rwa (dożywotnio).

Widzów, jak to przystało na imprezę tej miary, po brzegi. Chętnych do podjęcia wyzwania niestety nie ma.

Nagle.... Bach!

Jeden wskakuje do wody, płynie w popłochu, płynie, piranie obgryzają mu ciało, ale on płynie. Na wpół obgryziony wyskakuje po przepłynięciu długości basenu, dookoła owacje, gwar, a
Amerykańska administracja postanowiła nagrodzić najbardziej zasłużonych weteranów wojny w Iraku w dość specyficzny sposób. Każdemu mieli zmierzyć wybraną odległość na ciele i ile wyszło centymetrów, tyle tysięcy dolarów miał dostać.

Przychodzi pierwszy weteran i mówi:

- Zmierzcie mi wzrost.

Odszedł z kwotą 180.000 $. Przychodzi drugi weteran i mówi:

- Zmierzcie mi wzrost z rękami w górze.

Odszedł z kwotą 280.000 $. Przychodzi trzeci i mówi:

- Zmierzcie mi odległość od końca
Nauczycielka pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia i pyta:

- Jasiu, masz może pieska?

- Mieliśmy kiedyś psa, ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować.

- Jasiu, to straszne. A kotka nie masz?

- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden ma podbite oko. Drugi go pyta:

- Co się stało? Kto cię tak urządził?

- Głupia historia. Żona przywaliła mi mrożonym kurczakiem.

- Jak to mrożonym kurczakiem?

- No schylała się do lodówki po kurczaka, a ja wtedy za jej pupcię, no mi i przywaliła tym kurczakiem.

- A ona nie lubi od tyłu?

- Lubi, ale nie w supermarkecie.

#suchar #humor #dowcip
#humor #dowcip

Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:

- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.

Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:

- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan
#suchar #heheszki #dowcip

Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: "Burdel u Sióstr Urszulanek". Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:

- Czego chciał?

- N... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...

- Płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.

Zapłacił i poszedł, a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy
Zając przychodzi do niedźwiedzia.

- Ty niedźwiedź dawaj idziemy na disco! Tylko pamiętąj żebyś mi znowu nie #!$%@?ł jak się nawalisz.

Niedźwiedź się zgodził i poszli. Rano zając się budzi: połamana szczęka, ręka złamana, cały w siniakach, oczy podbite.

Budzi niedźwiedzia i mówi z wyrzutem:

- I co, jednak mnie pobiłeś?

Na to niedźwiedź:

- Bo wiesz na początku odbiłeś mi panienkę, ale mówię ok - dobry kumpel wybaczam. Później poszliśmy do
Mąż wraca wcześniej do domu z delegacji i zastaje w swoim łóżku rozebranego faceta.

- A kto ty ... a gdzie jest moja żona?!

- W łazience.

- No to ja wchodzę do szafy i zobaczę co moja żona będzie wyprawiać.

Po chwili wchodzi żona do pokoju i zaczyna się prężyć i mówi:

- A teraz bierz mnie mocno, brutalnie, tak żebym się posikała.

A kochanek na to:

- Otwórz szafę to