#kawal #dowcip #humor

Dziki zachód. Preria. Przy ognisku obozują Old Shatterhand i Winnettou. W pewnym momencie Winnettou wstaje i udaje się za potrzebą w pobliskie krzaki. Raptem słychać potworny huk, łomot, trzask, odgłosy przypominające walkę, Winnettou wraca z mocno poobijanym ryjem. Old Shatterhand zrywa się z miejsca i gotowy do walki rzuca się w krzaki. Słychać potworny huk, łomot, trzask, odgłosy przypominające walkę. Old Shatterhand wraca do ogniska z równie mocno poobijanym
#dowcip #kawal #humor

Do niemieckiego lekarza przychodzi Turek:

- Panie doktorze, ostatnio czuje się bardzo przygnębiony. Czasem mam nawet ochotę rzucić to wszystko i się rozpłakać.

- Hmm... Niech Pan w takim razie weźmie duży worek po ziemniakach i wrzuci tam czosnek, jakieś stare warzywa, dużo gówna, błoto i martwego szczura. Potem niech Pan codziennie wkłada głowę do worka i wącha dokładnie przez dwie godziny.

Facet zdziwił się, ale zrobił co lekarz
#dowcip #kawal #humor

Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:

- Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!

Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:

- Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!

Żona na to:

- Zobaczymy, czytaj.

- Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.

- No, na przykład dolar i euro.

- Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.

- Jejku, mogę ci wymienić co
świetny dowcip dzisiaj słyszałem:

Trzy rekiny spotykają się na powierzchni oceanu i opowiadają o ostatnich zdobyczach, pierwszy mówi:

- Zjadłem ostatnio Chińczyka. Blee… Ciągle mnie muli, mam zgagę i nieustannie odbija się tym ryżem

Na to drugi rekin:

- Ja upolowałem Francuza. O Matko co oni jedzą!? Tylko żaby, ślimaki i inne świństwa, coś okropnego.

Ostatni rekin:

- Ja złapałem polskiego polityka. Cholera taki miał pusty łeb że od 3 dni nie
Pewien zdołowany mężczyzna przechadzał się drogą w lesie wzdychając ciężko.

Nagle na drogę wskoczyła żabka. Mężczyzna już chciał ją ominąć gdy ta odezwała

się do niego:

- Dlaczego jesteś taki przygnębiony.

-Ty..ty mówisz ?

-Tak, jestem czarodziejską żabką. Powiedz, jaki masz problem ?

-Moja żona to sekutnica, nie mam porządnego domu ani nawet samochodu i nigdy nie starcza

mi pieniędzy...

-Mogę temu zaradzić.

-Ale jak?

-Idź teraz do domu i przekonaj się.
#humor #kawal #dowcip

Śnieżna zima 1952. Leśniczówka Pranie nad jeziorem Nidzkim. W izbie oświetlonej płomyczkiem lampy naftowej, nastrojowy półmrok. Zza zamarzniętych szyb dochodzą groźne pomruki szalejącego wiatru. Przy biurku sam Mistrz pochylony nad kartką wyrwaną z notesu, skreśla kolejne wersy Kroniki Olsztyńskiej. Skrzypienie pióra potęguje tylko urok tego sielankowego obrazka.

- Natalio? - przerywa ciszę głos mężczyzny.

Siedząca w fotelu przy kominku kobieta podnosi oczy znad robótki ręcznej i pyta:

- Co?
@enef: Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to powszechnie wiadomo szczęścia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był szczęśliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęście" znaleźć. Kupił sobie kijek od mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasów i wyruszył w świat. Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Pośrodku chatka... Bohater
Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:

- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...

- co ty buldog, nie dasz rady.

- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie

więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety
Umarł banknot 200-złotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci, mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100- złotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50-złotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem