Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dziecko szarpie matkę za rękaw i mówi: - Mamo, mamo chce mi się jeść i pić. Obok stoi facet i doradza: - Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije. Na to matka: - Zwal se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potańczysz. #humor #dowcip #heheszki
Mama oznajmia Jasiowi: – Dzisiejszej nocy święty Mikołaj przyniósł ci w prezencie siostrzyczkę. Czy chcesz ją zobaczyć? – Nie – odpowiada Jaś – wolę zobaczyć tego Mikołaja #dowcip
#dowcip Małgosia pyta mamę: – Czy w tym roku święty Mikołaj przyniesie mi nową lalkę? – Przecież lalka, którą masz jest prawie nowa! – Co z tego? W zeszłym roku ja też byłam prawie nowa, a pomimo to bocian przyniósł mi nową siostrzyczkę!
#dowcip Mama pyta Jasia: – Kto cię nauczył mówić „cholera jasna”? – Święty Mikołaj. – Święty Mikołaj? – Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego połozy preznet pod poduszką i walnął się w szafę, tak właśnie powiedział
Na Biegunie Północnym spotykają się dwa niedźwiedzie polarne. – Uwielbiam ten okres, kiedy święte Mikołaje powracają do ojczystej Grenlandii – Dlaczego? – Bo wtedy nie jestem głodny. Wczoraj na przykład zjadłem trzech #dowcip
#dowcip Wigilijny wieczór. Ulicą idzie św. Mikołaj, strasznie poobijany, ma sine oko, trzyma się za głowę. Spotyka go inny Mikołaj: – Co ci się stało? – Spotkałem kobitkę, chciałem jej dać prezent i mówię: „Potrzymaj mi laskę, panienko
#dowcip Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania. - Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi. - Nie, ale jestem z tej samej firmy! Widzi to chłop który jedzie furmanką, a obok biegnie pies: - Pierwszy raz widze żeby Ksiądz z Aniołem chodził po kolendzie;
#dowcip Idzie facet brzegiem Odry. Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki. Spacerowicz woła: - Co pan robi? Niech pan nie pije! Otruje się pan, chemikalia i odpady! - Was? Ich verstehe nicht! - Aha, powoli, powli go zimna. - Ja? - Tak ty z kolgami pij powli bo zimna. - - Ja, du und deine Freunde. Langsam, langsam weil es kalt ist
- Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
Obok stoi facet i doradza:
- Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije.
Na to matka:
- Zwal se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potańczysz.
#humor #dowcip #heheszki