Był sobie rudy pechowiec. Pech prześladował go na każdym kroku, na dodatek miał tylko jedno jajo. Pewnego razu leciał samolotem nad Atlantykiem. Samolot wpadł w turbulencje i zaczyna spadać. - Możemy się uratować, ale jeden z nas musi wyskoczyć - mówi pilot. Ciągną słomki. Rudy losował pierwszy i od razu wylosował krótką. - To nie fair! Powtórzmy! - mówi rudy. Powtórzyli, rudy znów wylosował krótką. - No, dobra, nie wiem, na co liczę - mówi rudy
@kubusiasty: ten moment kiedy wybiera najkrótszą słomkę drugi raz - no nie rozumiem i jeszcze pytanie , jak się skończyła ta historia tyle pytań bez odpowiedzi ....
- Gdy wól pierdzi obora ma wąchać - powiedział Jasio Po czym się z----l w klasie - Oj Wole, Wole przestań jeść tą cebule - powiedziała klas... znaczy obora #dowcip
- Gdy wól pierdzi obora ma wąchać - powiedział Jasio Po czym się z----l w klasie - A jak dla woła pójdzie z gruzem, to co wtedy obora robi? - powiedziała Gosia #dowcip