Pytanie do Mirków i Mirabelek czytających #diuna - na czym polega wyjątkowość tej książki? Jej przewaga nad innymi ksiżąkami science-fiction i innymi powieściami w ogóle?

Nigdy żem tego nie czytał, a przy okazji zbliżającej się premiery filmu (wcześniej z resztą też) coraz więcej w każdym zakątku internetu zachwytów nad Herbertem.
Nie pytam, by się pośmiać, podchwytliwie, zaczepnie - nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pytam, bo mnie to ciekawi,
@Majku_: Nie wiem, czy można tu mówić o wyjątkowości względem innych teraz. Po prostu gdy powstała, była czymś w rodzaju Władcy Pierścieni dla gatunku SF - pierwszym dużym, poważnym i spójnym tego typu dziełem.

"Diuna" mnie ujęła specyficzną narracją - każdy rozdział zaczyna się cytatem z jakiegoś "źródła" z uniwersum, często sugerując, co się wkrótce stanie, ale w taki sposób, że chcesz się dowiedzieć dokładnie co i jak się to stanie.
@kulfon_wulkanizator: @niejestemjutuberem: ten film to jedynie ok. 50% książki, taki był warunek reżysera (zresztą to jest jeden z powodów klęski filmu Lyncha, za krótki czas trwania dla ilości materiału). Widocznie DV wycina scenę narady Harkonnenów przed oddaniem lenna lub wycina z tej sceny Feyda a jego postać poznamy pewnie od momentu walki na arenie gladiatorów.
Jestem tym, co można by nazwać pre-czerwiem. Moje ciało ma około siedmiu metrów długości i nieco ponad dwa metry średnicy, atrydzka twarz umieszczona jest na jednym końcu, w miejscu, gdzie zwykle mają ją ludzie, ramiona i dłonie (wciąż zupełnie rozpoznawalne jako ludzkie) znajdują się tuż poniżej. Moje nogi i stopy? Cóż, uległy prawie zupełnej atrofii. To tylko płetwy, naprawdę, i przewędrowały na tył ciała. W sumie ważę w przybliżeniu pięć dawnych ton.
lewoprawo - > Jestem tym, co można by nazwać pre-czerwiem. Moje ciało ma około siedmi...

źródło: comment_1630576116uX4iXdur85t0u15k7GxyF4.jpg

Pobierz
@mjrMajor: Chodzi mi o to, że Brian Herbert mając wszystkie notatki, ogromną wiedze odnośnie świata Diuny, którą przekazał mu ojciec dokonuje takiej dziwnej zamiany.

Czy ma to jakieś wielkie znaczenie? Nie ma. Co nie zmienia faktu, że jest to słabe według mnie oczywiście.

O całym tłumaczeniu Łozińskiego się nie wypowiadam, bo znam tylko te "smaczki"
@smialson: Według mnie nie urywa dupy. Kontrolnie obejrzałem jeszcze zwiastun Blade Runnera 2049, żeby stworzyć jakieś wyobrażenie jak wrażenia ze zwiastunu mogą mieć się do wrażeń z filmu i niestety nie jest lepiej. Blade Runner pozostanie ambitniejszym filmem. Diuna będzie bardziej kliszowa. Jeśli ktoś się szykował na ekranizację ambitnej wizji Jodorowskiego się zawiedzie.
@Manah: Nie oczekuję po "Diunie" niewiadomo jak bardzo ambitnego filmu. Obsada, muzyka, ładne kadry mnie kupiły. Villeuneve gwarantuje solidny poziom i to mi wystarczy. Mam nadzieję na seans w IMAXIE, bo tam będzie najlepszy odbiór filmu (oczywiście jak nie zamkną kin).
Czy ktoś może mnie rozwiać/potwierdzić moje obawy odnośnie fabuły? To ponoć oficjalny opis dystrybutora
"Diuna opowiada historię niezwykłej, pełnej przygód i emocji podróży Paula Atreidesa. Temu genialnemu i utalentowanemu młodemu człowiekowi pisane jest wspaniałe przeznaczenie, którego on sam nie jest w stanie pojąć. Najpierw jednak Paul musi się udać na najbardziej niebezpieczną planetę we wszechświecie, żeby ratować rodzinę i rodaków. Na planecie wybucha zażarty konflikt o dostęp do niewystępującej nigdzie indziej, najcenniejszej
Nie wazne co zrobia, moim zdaniem nie da sie odwzorowac w filmie akcji z ksiazek. Ciekawe jak to zrobia. Chociaz moze mozna miec nadzieje, technika poszla do przodu, moze zaskoczą. #diuna ale ostatnio robi sir ekranizacje ksiazek po kolei, na sile i leci po nastepna zeby zarobic hajs, zeby bylo najs
@huntforfur: oczywiście, że da się odwzorować w filmie akcję z książek... tylko że akcja z książki jest jedynie małą częścią Diuny, jest w zasadzie dodatkiem, tłem. Tego, co w Diunie jest najważniejsze, to rzeczywiście ciężko będzie na ekran przenieść.
@huntforfur: nie, mówię że historia w książce... nie jest najważniejsza. Istotniejsze są przemyślenia, ta część filozoficzna, studium psychiki ludzkiej, zasady działania religii, społeczeństw, wielopoziomowe intrygi, skomplikowany system polityczny, liczne zależności, pokazanie działania postaci, ich przemyślenia i wiele innych rzeczy. "Akcję" jako "akcję" da się przenieść z filmu do książki, bo to tylko akcja. Ale w Diunie, w książce... to nie akcja jest najważniejsza. Tylko właśnie ta cała otoczka.