Mam do was pytanie w ankiecie.

Jeśli ktoś z was nie myje zębów, to polecam przeczytać ten wpis byście nie skończyli jak ja ;)

"Wielu z was będąc dzieckiem była wręcz przymuszani do mycia zębów, mogę się założyć, że sądziliście, iż to głupi wymysł rodziców i nie musicie ich myć. No cóż, jak się okazuje z czasem ten ich zwykły kaprys staje się czynnością, którą należy wykonywać, bo inaczej z zębów zostanie

Myjecie zęby?

  • TAK 68.1% (49)
  • Nie 11.1% (8)
  • Czasami 20.8% (15)

Oddanych głosów: 72

@jesse__pinkman: Całe szczęście, że nie maiłem. Wolę chodzić często i byle dziurkę łatać. Choć czasami nie dowierzam kompetencji dentysty tym, czy dobrze wyczyściła ząb i czy przypadkiem nie pominęła jakiegoś zeba.
Bo #!$%@? jakieś kanały nerwowe w zębach.
@dejwo: z tego co kojarzę, to prace naukowe są podzielone, jeżeli chodzi o przewagę jednego typu nad drugim. Ale zawsze w czołówce jest szczoteczka oscylacyjno-rotacyjno-pulsacyjna (Oral b) i soniczna (Phillips). O ile to nie będzie biedronkowa soniczna za śmieszne pieniądze, to będziesz zadowolony :).
O higienie jamy ustnej i o tym czego nie mówi ci dentysta

1. Mycie zębów szczoteczką

W Polsce królują szczoteczki manualne. Z reguły im tańsza tym lepsza. Brutalne szorowanie zębów trwa zwykle ok. minuty a korzyści jakie z niego wynikają są marginalne.

Jak to powinno wyglądać? Szczoteczki elektryczne i soniczne usuwają nieporównywalnie więcej płytki nazębnej. Zęby się szczotkuje 2-3 minuty, delikatnie przesuwając głowicą po każdej ćwiartce ~30-45 sekund.

Dodatkowo, i tutaj wiele
Pobierz
źródło: comment_DtWJviom3rQ3myaIIqIC4BGuxcecguvw.jpg
@MG66: książkowo skóra policzka jest unerwiona przez nerw podoczodolowy lub jarzmowy natomiast zęby i śluzówka jamy ustnej przez gałęzie splotu zebowego. wszystkie powyższe pochodzą od nerwu szczekowego, który jest natomiast częścią V. nerwu czaszkowego dlatego reakcja na znieczulenie może być u innych osób różna przez zmienność osobnicza
Mirki pomocy!
Od kilku tygodni leczę zęby, przeważnie kanałowo. Problem jest taki, że ból, który odczuwam jest nie do wytrzymania.
Nie wytrzymuję już tych wizyt fizycznie i psychicznie. Nie żartuję! Momentami krzyczę, skręcam się, ból przeszywa mnie przez całą twarz i głowę. Telepię się z bólu a z fotela schodzę cały mokry, aż ubrania ciężkie. Uaktywniają się odruchy bezwarunkowe: odruchowo zabieram rękę dentystki.
Za każdym razem jest ten ból jak stomatolog używa
@worldmaster: Działa, ale to nie jest wieczne, znam nawet osobę, która nieskazitelnie białe miała tylko przez 3 tygodnie po wybielaniu, a zapłaciła ponad 100 zł. Metoda nakładkowa stosowana w gabinetach pod kontrolą stomatologa jest na pewno skuteczniejsza, ale to jest większy wydatek. Raz w roku przysługuje usunięcie osadu na NFZ, to w przypadku niektórych osób daje bardzo zauważalne efekty.