Jedynym czynnikiem odpowiedzialnym za dzietność w rodzinach jest zamożność. W biednych rodzinach/krajach/kulturach rodzi się więcej dzieci niż w analogicznych bogatych. Wszędzie na świecie ta zasada się sprawdza. Muzułmańskie kraje, które przeszły ekonomiczną, pozytywną ewolucję mają już teraz dzietność niewiele wyższą od średnich europejskich. To samo wewnątrz Europy. Turcy w Niemczech (gdzie nie ma gett tureckich w przeciwieństwie do arabskich we Francji) szybko osiągają wysoki status ekonomiczny i podobnie dzietność spada do 1-2
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nero12: Masz rację, ale jak wyjaśnić wysoką dzietność w (>2) w takich krajach jak Irlandia czy Islandia, które przecież są w ciul bogate? Czynnik kulturowy? Co do sytuacji ekonomicznej wpływającej na dzietność, jak wyjaśnić najwyższą (zaraz po Pakistankach) dzietność Polek w GB, wydaje mi się że tutaj właśnie skokowy wzrost zamożności i idący za tym wzrost poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa daje takie a nie inne efekty (chociaż pewnie są one
  • Odpowiedz
@Dzieciok: @dire: sprawdźcie dla jakiego przedziału wiekowego płci żeńskiej liczy się dzietność. Potem wystarczy się zastanowić jakiej grupy wiekowej polki wyjechały. Tyle jeśli chodzi o dzietność polek w UK.
  • Odpowiedz
Mirki, potrzebuję danych statystycznych na temat ilości zamieszkałych osób w Lublinie wg. wieku z podziałem na każdą dzielnicę z osobna (ewentualnie na ulicę). Chcę uzyskać informację w której dzielnicy jest najwięcej osób 40+. GUS i UM nie mają, Poczta ma, ale nie da (chyba że wykupię u nich kolportaż za min. 5kcbl). Ktoś coś?

#lublin #demografia #niewiemjaktootagowac
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JachuPL: To są te dane. Poczytaj złożony wniosek, ktoś poprosił o dane dla każdej grupy wiekowej dla lat '14 '02 '99. Mamy 23 pliki, grup wiekowych 7, czyli wychodzi 21 plików + dwa pliki o ogólnej liczbie ludności (bo trzeci dla 2014 jest udostępniony wyżej). W pozostałych plikach są opisane grupy wiekowe, ale nie wiadomo które. Pani kierownik wydziału (bardzo miła zresztą) potwierdziła że robili taką statystykę, więc jest w
  • Odpowiedz
Dość oryginalna, jak na polskie media, opinia ws. problemu demograficznego:

W kraju, w którym bezrobocie jest od lat niemal stale dwucyfrowe mówi się o katastrofie demograficznej, która miałaby się objawiać przyszłym brakiem rąk do pracy. Znakomita większość widzi jedno tylko (quasi) rozwiązanie ekstensywne, tzn. zwiększenie rozrodczości. Nawołuje się do tego na wszelkie sposoby, nie mając najmniejszego pojęcia, jakie będą warunki za lat 25-30, kiedy rodzące się dziś dzieci staną na starcie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fir3fly: potrzebna jest zmiana systemu ekonomicznego, bo obecny skaże ludzi na głód w przyszłości. Szczególnie kiedy automatyzacja skosi kolejne miejsca pracy fizyczne i umysłowe.

To powoli następuje w krajach z dużym socjalem, gdzie duża część społeczeństwa nie pracuje i nikt z tym nic nie robi w zasadzie.
  • Odpowiedz
W trosce o polską demografię i system emerytalny, to już chyba najwyższy czas, aby zacząć:

1. Sprowadzać Polaków wysiedlonych po wojnie (oczywiście tych co chcą wrócić).

2. Stworzyć warunki dla tych, którzy chcą wrócić z "angielskiej" emigracji (uogólniłem, ale chodzi o wszystkie kraje, gdy był exodus).

3.
0.....2 - W trosce o polską demografię i system emerytalny, to już chyba najwyższy cz...

źródło: comment_FZnWEeG537KLxX09S3Is3TaaOu19ulCm.jpg

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach