@Ostrzewtlumie: jak chcesz przycebulic to za 4 zl jest game pass a w nim lies of P ktore w miesiac spokojnie przejdziesz :p

jak chodzi o liniowosc to jest totalnym przeciwienstwem elden ringa i ciezko w zasadzie odejsc dalej niz 10m od ustalonego korytarza
  • Odpowiedz
@Ostrzewtlumie: @3mortis zależy co rozumiecie przez liniowość. Jedynka DS jest najmniej liniowa z całej serii, co docenia się szczególnie przy kolejnych przejściach. Po tutorialu można w zasadzie ruszyć na chyba 7 czy 8 różnych bossów (i to bez glitchy).

Za to jest zdecydowanie mniej otwarta niż Elden Ring, więc jeżeli przeszkadzała ci nie tyle nieliniowość a to, że mapa jest po prostu za duża i nie wiadomo gdzie iść,
  • Odpowiedz
#eldenring #souls #soulslike #darksouls #liesofp
Powiem tak robię 3cie podejście do ELDEN RING przed tym jak było 1 podejście nie grałem w żadne soulsy i teraz tak ograłem Lies of P - petarda majstersztyk niczym te bloodborne które niebawem też ogram na konsoli bo gram na PC, ograłem DS3, w międzyczasie sekiro próbuje atakować i wszystko ma sens ręce i nogi robisz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jozinzbazin_bozy: by z zadowoleniem zagrać w Elden Ring to trzeba lubić otwarte światy. Otwarty świat - oprócz tego że oferuje kopiuj wklej jaskinie/kopalnie/ruiny - prowadzi do tzw. legacy dungeonów (czyli standardowych lokacji soulsowych).

Idź do Stormveil Castle i tam jest normalne soulsowe doświadczenie. Jeśli tam Ci gra nie zaskoczy, to trzeba odpuścić.

jest sens kupowac lies of p


@yuck: gra wspaniała, ale pytanie czy lubisz wymagające gry. Bo
  • Odpowiedz
Biegasz i co gdzie po co no właśnie nie hejtuje eldena bo bardzo bym się chciał wciągnąć ale cóż ciężko mi to idzie


@jozinzbazin_bozy: gry FS czesto maja specyficzne podejscie do fabuly, ale wydawalo mi sie ze ER jak juz dojdziesz do okraglego stolu to wyjasnie calkiem konkretnie, napraw eldenski krag, znajdz 2 wielkie runy, idz do miasta.... nawet opisuja gdzie i kto ma te wielkie runy. Oczywiscie to jest
  • Odpowiedz
Koreański BB dowiózł i to chyba najlepszy soulslike, który przynajmniej nie stara się w upośledzony naśladować stylu FS a wręcz wprost przenosi wiele najlepszych aspektów. Artstyle świata i przeciwników, fabuła, eksploracja (wbrew przypuszczeniom nie całkiem korytarzowa), sama płynność walki/poruszania - to wszystko jest na bardzo wysokim poziomie i jeszcze doprawione paroma ciekawymi mechanikami. Niestety sam entuzjazm u mnie dramatycznie spadł od Laxasii. Ja rozumiem że to końcówka gry, ale wstawianie 3 bossów
Obywatel_Kondominium - Koreański BB dowiózł i to chyba najlepszy soulslike, który prz...

źródło: blob_cerk

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pankwadrat: Połowa broni jest z du... w lies i nie jest taka fajna i traci racje bytu po za dużym dmg nie wiele wnosi do techniki walki.
Jak chodzi o liniowe i skupianie sie na jednym fechtunku to zdecydowanie lepiej zagrać w Sekiro.
  • Odpowiedz
Fajny klimat ma Dark Souls 1, bardzo mi się to podoba, ale ta gra jest wręcz absurdalnie trudna. Zawsze mnie nachodziło by sprobować i tego nie żałuję, ale po 3-4h gry wiem, że nie jest dla mnie :)
#darksouls
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czarny rycerz który zabija dwoma ciosami


@Diasendi: gra jest tak zaprojektowana, żebyś robił backtracking, niektóre miejsca mają przeciwników zdecydowanie trudniejszych, niż początkowi, ale są oni też do znalezienia w początkowych strefach gry i dropią lepsze itemki... wbij trochę leveli i na 20-30 wróć do niego to zgasisz go jak peta, a pod koniec gry będziesz musiał walczyć z dziesiątkami tych gości i uwierz, wjedziesz w nich jak Conrado Moreno w
  • Odpowiedz
najlepsze chwile pvp miałem tam

Jeszcze gdyby nie ten s---------y p2p i phantomhity z 2 metrów


@wscieklizna_irl: To chyba po prostu sentyment do soulsow, bo kod sieciowy, mechaniki itp sprawiaja ze dla mnie pvp w calej tej serii to jakis festyn glitchy i serowania

jak ktos ma fun z uczenia sie ciosow, animacji, klatek, przerw miedzy ciosami, stagerow itp to polecam jakas bijatyke pokroju tekkena, mortala, injustice itp i przynajmniej
  • Odpowiedz
Świetny jest #darksouls3 Podchodzę do bossa X razy z pełnym zestawem estusów i lipa. Podchodzę do bossa z jednym estusem i myślę „a co mi tam, nie mam nic do stracenia” i wygrywam bez użycia tego estusa. Jak w prawdziwym żyćku, warto próbować pomimo, że coś wydaje się nierealne :)
#soulslike #gry #darksouls
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Także nie zepsuli tylko zrobili jak zawsze


@MrLovelock: ale faktycznie kontra po bloku, arty, kon itp sprawiaja ze wrogow gdzie faktycznie czulem ze warto uzywac parry bylo malo. Zwyczajnie czesto sa inne mniej ryzykowne sposoby.
Chyba tylko crucible knighta tym meczylem
  • Odpowiedz
#ps5 #eldenring #xbox #darksouls Po powrocie z rocznej przerwy w Elden Ring całkiem nieźle mi szło do momentu aż napotkałem Melketh’a. Walczę z nim już 3 dzień. Bez skutku. Padam na drugiej fazie. Najpierw szybko ubija mojego mimika, potem mnie. Próbowałem go cheesować zgniłym oddechem, ale bez skutku. Obecnie dotarłem najdalej z taktyką z mimikiem i szponem bestii, ale pod koniec zawsze nas wybija.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rob3raht: Nie pamiętam jak pokonałem, ale dla mnie to był najtrudniejszy boss po Malenii. Spróbuj zacząć bez mimika, żeby nauczyć się unikać jego ataków. Jak już zaczniesz ogarniać, to wtedy sobie mimika odpal. Granie z mimikiem sprawia, że zamiast uczyć się co robi boss i jak sobie z tym radzić porostu liczymy, że walniemy go w plecy, jak się mimikiem zainteresuje.
  • Odpowiedz
Ds1 to chyba najbardziej klimatyczna z wszystkich produkcji fromsoft, tylko bloodborne ma podjazd. Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
#darksouls
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zachodzisz od tylu i lekki atak, domyslnie prawy bumper/R1

ale nie trzymaj jednoczesnie bloku, czasami trzeba troche wyczuc gdzie i kiedy stac
  • Odpowiedz
Po raz pierwszy pokonałem Kalameeta na NG+. Lata temu jak grałem w oryginalną jedynkę, całe DLC musiałem robić na NG+, bo oczywiście grając bez poradnika nawet nie widziałem jak je odpalić ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kalameet był jedynym bossem, którego wtedy nie zmęczyłem. Zwyczajnie rzuciłem pada i się poddałem. Niedawno kupiłem remastera jedynki i postanowiłem wyrównać stare rachunki. Na NG poszedł za drugą próbą i w sumie zdziwiłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#darksouls szkoda, że odeszli z systemu estusów z ds1, ten system jest praktycznie idealny. Nie trzeba latać i szukać pojedynczych estusów, tylko cyk w katakumby, zabijasz łatwego bossa i od razu masz możliwość posiadania maksymalnej ilości estusów. Jedynie co by mogli zmienić, to przenieś rite of kindling do iron golema, żeby jak ktoś zaczyna i nie gra z poradnikiem, nie odnalazł go za późno. ( iron golem to według mnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KarolSpl: Rozumiem, ale dzieki temu mozna bosow planowac bardziej na zasadzie "tutaj gracz ma dostepne takie a takie upgrady i okolo tyle estusow"

a opcja 10 estusow albo 20 "bo wiesz gdzie sa" to dla mnie po prostu zbyt skokowy progress, w ogole az 20 przez wiekszosc gry to za duzo, trywializuje pierwsza polowe gry gdzie mozna grac jak debil i popelnic mase bledow ale wygrac posiadaniem zapasu zycia wiekszego
  • Odpowiedz
@KarolSpl: 10 estusów i tak jest w większości wystarczające. Na najtrudniejszych bossach jak Artorias czy Manus i tak nie ma za bardzo czasu się leczyć. Albo się wejdzie w odpowiednie flow aby ich ubić albo nie.

Dla mnie słaby jest natomiast limit ulepszania estusa, który nie zwiększa się wraz z kolejnymi NG+ ale zaraz ktoś powie, że od tego jest NG+, żeby było trudniej.
  • Odpowiedz
  • 1
@3mortis czy chwilowa moda, to zdecydowanie nie. 95 na Metacriticu, gigantyczna sprzedaż. Czytałem ostatnio krytyczną recenzję Lords of the fallen –zdanie w podsumowaniu, że naśladowany się rozwinął, a naśladowca został w starej strukturze rozgrywki, mnie zakłuło.
  • Odpowiedz
#darksouls ŁOPATOLOGICZNIE w ktorym momencie mam parowac tarcza rzecz jasna im mniejsza tym sie lepiej paruje, w momencie gdy cios idzie na mnie czy jak zbiera sie do ciosu? parowanie zapewnia mi skutecznosc przy wrogu o kazdych rozmairach?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mowie o ds3 bo zaczalem gre w ds3


@jozinzbazin_bozy: no ok po prostu tag dales z ds a nie napisales konkretnie

to jak szybko tarcza "zaczyna faktycznie parowac" w DS3 po wcisnieciu guzika w zaleznosci od uzytego narzedzia bywa rozne (gdzie w ds1 to bylo niemal natychmiast) co w wielu opiniach sprawia ze jest troche trudniej + w ds1 cala gra i wrogowie byli chyba wolniejsi i bardziej przewidywalni wiec
  • Odpowiedz
@jozinzbazin_bozy na początku spałeś przy "wzmocnionym" ognisku, które daje 10 estusów. Możliwość wzmacniania innych ognisk pojawi się wraz z progressem gry
Te zera tak, to człowieczeństwo. Dostajesz je głównie przez zjadanie przedmiotu, który nie wiem jak po polsku się nazywa, czy wprost człowieczeństwo czy dusza czy jak. Nie musisz się tym na razie przejmowac, możesz przejść grę jako umarlak.
  • Odpowiedz