Stoję w kolejce, przede mną jakaś para, przed nimi jakaś laska, wcześniej wężyk starych bab. Laska się obraca i zauważa ją ta z pary. I się zaczyna.

- Ewa!?
- Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi
- Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi.
- U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba
- Nie byłam wtedy, nad morzem byłam, z Moniką
@Damian1998: A czy ja powiedziałem, że Chuck patrzył na ekran? Albo w ogóle dotykał kontrolera? Nie wspomniałem też o tym, że sprzęt stał w innym pomieszczeniu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Hehe mirki co sie #!$%@?ło to ja nawet nie xD
Czasami jak mam nocną zmianę w pracy to muszę się kimnąć bo od rana #studbaza.
No i tak ostatnio miałam sobie nockę i tak zajebiście mi się spało, właściwie nic się nie działo, goście tak mocno spali, spokój tak bardzo, mój sen tak głęboki, tendencja do gadania przez sen tak bardzo ;)
Aż tu dzisiaj gość hotelowy mnie pyta czy nie
@nietrzymryjskiowczarek: Też raz miałem taką historię. Próbowałem podłączyć myszkę do komputera. Myszka miała wtyczkę USB, a w komputerze, było takie gniazdo. Próbuję włożyć, ale się nie da. Myślę sobie: "Co do czorta". Wtedy mnie olśniło! Obróciłem wtyczkę o 180 stopni wzdłuż jej podłużnej osi i BINGO. Ale się śmialiśmy całą rodziną. Żona aż się porzygała...
  • Odpowiedz
Dzisiaj żeśmy się z dziadkiem ładnie chichrali. Daliśmy na amperomierzu zakres 1mA myśląc, że tam jest 1A podpięliśmy do włącznika i wskazówka ani drgnie, a my co jest grane i takie oczy po sobie O_0


#czystyubaw
Przypomniało mi się drobne #coolstory z dzieciństwa.
Kiedy miałam jakieś 4-5 lat, tata nauczył mnie tzw. "stołówkowego migowego". Zna go on i jego rodzeństwo, nauczyli się na koloniach, gdzie na stołówkach w czasie posiłków nie można było między sobą rozmawiać.

Wracaliśmy pociągiem od cioci i sobie migaliśmy - ja, tata i stryj. W pewnym momencie podeszła do nas jakaś starsza pani, pogłaskała mnie po głowie i zaczęła lamentować: biedne dziecko, biedne głuche