Wiele razy się zastanawiałem czemu ah czemu nikt nie robi nic żeby lufy do krabów robić w całości u nas (łącznie z tym słynnym "półfabrykatem hutniczym" co to go musimy importować, bo w Europie tylko kilka firm to robi).
Ciekawe stwierdzenie pada w poniższym artykule
https://defence24.pl/przemysl/ciezki-nastepca-borsuka-dlaczego-ratel-moze-stac-sie-kluczowy-dla-polskiej-armii
- polecam całość, ale pozwolę sobie wrzucić dość obszerny cytat:

Kiedy przygotowywano się do seryjnej produkcji Kraba, Huta Stalowa Wola wspólnie z Hutą Stali Jakościowej w Stalowej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach