Nie jestem fanatykiem T-34, ale pół półki z------e mam tym właśnie czołgiem w różnych stadiach budowy. No i jako że każdy jest trochę innej firmy, wpadło mi do głowy, żeby sporządzić listę/podzielić się wrażeniami, może akurat ktoś planuje w niedalekiej przyszłości budowę lub kupno modelu tego popularnego czołgu i się przyda. No to po kolei (ściana tekstu):

Tamiya
Tamiya tłucze łącznie cztery różne wersje T-34:
Model 1942 z małą wieżą (35049)
Model 1943 z wieżą sześciokątną
knoor - Nie jestem fanatykiem T-34, ale pół półki z------e mam tym właśnie czołgiem w...

źródło: comment_fy3eumBVEXo3ABfz3xTU3TxqTQMhRtF7.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Badass: Tak, oczywiście, w 1:35 detali jest więcej, niż w 1:48 czy 1:72.
Natomiast 1:48 żartobliwie nazwałem "nadskalą", gdyż moim (i nie tylko) zdaniem jest ona idealnym złotym środkiem i kompromisem między:
1/ wielkością realną modelu (co z kolei ma związek z miejscem na eksponowanie modeli, kolekcji, itp)
2/ szczegółowością (dobre modele 1:48 nie ustępują aż tak bardzo 1:35, nie ma potrzeby "technologicznej" upraszczania detali tak bardzo, jak w 1:72)
3/ prostotą wykonania (1:72
  • Odpowiedz
@piotr-zbies: Moim zdaniem, (z polskiego punktu widzenia) podany okres powstawania tego czołgu ma się nijak do naszych, już nie tyle oczekiwań, ale sytuacji w istniejącym sprzęcie. Jakkolwiek, decydenci będą (lub nie) mieli o czym myśleć.
  • Odpowiedz