via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Fasol88: z tego co się orientuję to ta woda na była skażona (albo nie była bardzo skażona), bo żadne substancje radioaktywne się do niej nie dostały. Najbliżej mieli chyba do kanałów chłodniczych, więc pewnie tam wylądowała.
  • Odpowiedz
@Del: Dawał mocno betą ale dozymetrysta z którym tam byłem mierzył to jakoś inaczej niż w uSv czy mSv mówiąc po prostu, że jest tam 2 miliony rozpadu beta. Było też trochę gammy ale tutaj tak z 600 uSv/h.
  • Odpowiedz
Cz.2 Choć marzyłem całe życie, żeby tam wejść to jednak ciężko było mi wydobyć z siebie jakieś emocje (grupa 20 osób nie pomagała poczuć wyjątkowości tego miejsca). Dopiero drastyczne działania jakimi były ściągnięcie rękawiczki i przejechanie goła ręką po pulpitach dały namiastkę wyczucia się w klimat. Dopiero wtedy w głowie pojawiła się myśl, że to właśnie tych pulpitów dotykały te wszystkie Akimowy, Toptunowy i Diatłowy (a skrajnego prawego żyjący jeszcze Borys Stolarczuk).
Staszek1994 - Cz.2 Choć marzyłem całe życie, żeby tam wejść to jednak ciężko było mi ...

źródło: comment_2sZx7fdRrLfEBaz0oHLiJcAef6ctlCY4.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszedzie w miarę ok. Więcej niż 10 mikro w sterowni nie znalazłem (też szczególnie nie szukałem), za to w hali reaktora udalo sie kilka tysięcy wyhaczyć.
  • Odpowiedz
Minęło 25 wyjazdów, żebym w końcu się tam znalazł (plus sterownia czwórki, na ktorej to zależało mi najbardziej i w końcu ją zobaczyłem) Teraz może wejść tam każdy, więc urok tego miejsca troszkę prysł, ale i tak warto było. Co ciekawe - wiele osób zapatrzonych w telefon/aparat/kamerę wpadało co chwila do tych kwadratowych szczelin. Ciekawe jakby wyglądała rozmowa w gabinecie RTG: - co się panu stalo? Nie uwieżysz pan, ale wpadłem do
Staszek1994 - Minęło 25 wyjazdów, żebym w końcu się tam znalazł (plus sterownia czwór...

źródło: comment_6B5INT8g1ohnHEEC4XSbqRDIeIFbJ3tG.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wolę określenie Krupówki ;) Wiesz - nie chcę oceniać, bo też byłem kiedyś pierwszy raz w Zonie (na szczęście zanim to było modne i kiedy w rok odwiedzało Zonę mniej ludzi niż teraz w samym wrześniu), ale żałuję, że nie zdążyłem zobaczyć tego miejsca kilka miesięcy wcześniej, kiedy jeszcze trzeba było się postarać, żeby to załatwić (a wszystko już było dograne od wiosny, tylko zbytnio się osiągałem)
  • Odpowiedz
Mirki, czy ktoś wie skąd się wzięła nazwa "samosioł"? Wiem kto to jest, u jednego jadłem kilka dni temu obiad, ale chodzi mi o pochodzenie tej nazwy. Nigdzie nie mogę znaleźć o tym informacji, a bardzo mnie to ciekawi.
#czarnobyl
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaczorra: "Samosioł" czyli po prostu "samoosiedlony". Wyraz "sioło" wywodzi się z języków ruskich (село - seło) i oznacza miejsce bytowania ludzi, wieś lub... osadę, osiedle. Występuje też (to samo znacząca) forma "siodło", a ślady po tym wszystkim mamy właśnie w naszym języku - miasto Siedlce, białostocka dzielnica Starosielce, warszawska Sadyba, wioski Nowosielec, Nowosielce, Siedlisko. Mamy też nazwisko Sedlak (czyli osadnik lub mieszkaniec wsi). Mamy w końcu
  • Odpowiedz
23 września 1986. Trwa montaż południowej belki stropowej B-1.

Jej całkowita długość wynosi 55 metrów przy masie 65 ton. Jej zadaniem było przejmowanie obciążeń bezpośrednio z południowych paneli pokrycia zadaszenia obiektu „Ukrytije № 4” (Sarkofagu). Osadzona na kierunku wschód-zachód stanowiła oparcie dla 12 paneli o łącznej masie 282 ton (6 paneli o masie 16 t. oraz 6 paneli o masie 31 t. każdy).

(fot. autor nieznany)

#ciekawostki #czarnobyl
ntdc - 23 września 1986. Trwa montaż południowej belki stropowej B-1.

Jej całkowit...

źródło: comment_Nhekh9qzl96J793DNdxAuZJeieEeCT70.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze do niedawna w Prypeci funkcjonowały aż 3 obiekty. W tym roku zamknięto i całkowicie opuszczono jeden z nich - bazę transportową ATCh-2. Znajdował się w niej ciężki sprzęt używany do różnego rodzaju prac na terenie strefy 10-kilometrowej, ale większość z tego już zniknęła. Pozostałego dobytku przez kilka miesięcy pilnował jeden ochroniarz, który podczas naszej czerwcowej wizyty powiedział, że pilnuje tego przed złomiarzami. Teraz już nie ma tam żywej duszy... oprócz dwóch
ntdc - Jeszcze do niedawna w Prypeci funkcjonowały aż 3 obiekty. W tym roku zamknięto...

źródło: comment_nm1LV4Ka5Mag9oBcIMWXn5BYJZViAKDl.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zabraliśmy do Czarnobyla książkę "Historia nuklearnej katastrofy", czyli tam, skąd się wywodzi.
To niezwykła pozycja, która sprawiła, że - pomimo braku czasu wypełnionego wyprawami - powróciliśmy do czytania.
I choć wiele faktów znamy doskonale, a część z nich jest naszą codziennością, to autor zrobił tak dobre rozeznanie w temacie, że i my dowiadujemy się mnóstwo nowego.

Jeśli więc jesteście pasjonatami tematu, to nie przechodźcie obok książki "Historia nuklearnej katastrofy". Naprawdę warto!

Obecnie
ntdc - Zabraliśmy do Czarnobyla książkę "Historia nuklearnej katastrofy", czyli tam, ...

źródło: comment_D2yekds8lc98A4ZrDSRxj3mfp17QH5SI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach