Lata 80te. Ojciec odbiera Syrenę w 1982. Niestety syrenka zaczyna rdzewieć. Oddaje ją na gwarancję i zamiast żółtej 105L dostajemy brązową. Niestety nie pamiętam czy została przemalowana czy zmieniona na inną. Syrenką jedziemy na wakacje na Węgry, pół bagażnika zajmują części typu alternator (do dziś ojciec ma je w szafie) Moje pierwsze kroki za kierownicą to właśnie ta Syrena.

#krotkahistoriajednegozdjecia

#czarneblachy #motoryzacja #mojezdjecie
debenek - Lata 80te. Ojciec odbiera Syrenę w 1982. Niestety syrenka zaczyna rdzewieć....

źródło: Photo05_5

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@debenek syrena nie miała alternatora tylko prądnice @NieBendePrasowac raczej prądnice @Djelon no co kupowali? Garbusa, citroena 2cv, renault 4, mini coopera. Przejrzyj sobie motoryzację uk jakościowo robili gorszy sprzęt od FSO. A te auta które wymieniłem były robione dłużej niż maluch. Patrząc na porównanie tych aut wcale najgorzej nie wypadalismy. 2cv klepali od 1949 do 1990 Trabant technicznie lepiej się sprawdzał od tego francuskiego złomu. Renault 4 od 1961
  • Odpowiedz