Gazeta trójmiasto o wysiedleniu uciążliwych koczujących romów, #gdansk Jelitkowo:

W Gdańsku na działkach żyli od trzech lat. Wrośli w krajobraz dzielnicy, mężczyzn i chłopców można było spotkać w osiedlowej bibliotece, młode matki pod Biedronką prosiły o pieniądze.


To je dobre!

czy dane miejsce możemy traktować jako mieszkanie, nie ma wpływu legalność jego powstania i zamieszkiwania, a wysiedlenie musi być uzasadnione i proporcjonalne do celu


wysiedlenia muszą się odbyć z poszanowaniem procedur,
Do Polski przyjechali z rumuńskich Fogaraszy. Mieszkali w Katowicach, Częstochowie, we Wrocławiu, gdzie mają część rodziny. W Gdańsku na działkach żyli od trzech lat. Wrośli w krajobraz dzielnicy, mężczyzn i chłopców można było spotkać w osiedlowej bibliotece, młode matki pod Biedronką prosiły o pieniądze.


BOŻE CO TEN MICHNIK Z ZAŁOGĄ.

http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,16445143,Gdansk_wyrzuca_Romow__Urzednicy_sprzatneli_dzialki.html#MT

#gazetawyborcza #michnik #romowie #cyganie #gdansk #danzig
Autentyczna sytuacja z lat kiedy to chodziliśmy do gimnazjum, z problemem ludności romskiej w tle. Słuchajcie!

Dwóch kumpli gada o cyganach. Jacy to agresywni, że kradną, że zaczepiają grupą, że się ich boimy i tak dalej.

I rozmowa przebiega tak:

Adrian: Ci cyganie to zawsze tacy są, ja się ich boję i nigdy bym im nie zaufał

Marcin: Ale mi tata mówił, że raz znał takiego. I mówił, że co
stracilem wczoraj szase na okazyjny zakup cyganskiego sygnetu w zlocie. troche nawet mam wyrzut sumienia, bo dwoch milych panow nie mialo na paliwo, a na mcdonaldzie przecieli im karte. i to dziecko.... a sygnet spoko. naprawde fajny. mysle ze duzo dla tego mocno opalonego pana wart. chcial oddac ze lzami w oczach. bo do londynu musial sie dostac. i wizytowke mial nawet. po angielsku i polsku bez problemu mozna bylo pogadac. po
Jasna cholera, co to się #!$%@? w tym mieście. Jacyś cyganie jeżdżą sobie jak wariaci po jednej z ulic mojego osiedla. Dosłownie przed chwilą zrobili sobie slalom między barierką a płotem sąsiadów.

Czekam, szczerze czekam, aż wjebią się w jakiś płot i nieźle się połamią.

#poznan #cyganie