27498 testów i 55% wykrywalność zakrawa na absurd w oczach wielu, ale moim zdaniem wynika z kilku konkretnych przyczyn.

Po pierwsze ilość testów NIE JEST sterowana przez rząd, bo to nie rząd zleca badania, a lekarze rodzinni i szpitale. Zatem gdzie tkwi problem?

1. Ludzie nie robią sobie testów - mają ewidentne objawy, a nawet dość ciężki przebieg, ale nie idą do lekarza (sam znam takie przypadki).
2. Olbrzymie trudności z dostaniem się do lekarz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@deathcoder: Też znam chyba z 5 osób które miały objawy całymi rodzinami i po prostu zamknęli się w domach żeby tylko nie iść na oficjalną kwarantannę.
  • Odpowiedz
ilość testów NIE JEST sterowana przez rząd,


@deathcoder: Ale ktoś dostarcza odczynniki do labów, ktoś zarządza i steruje przepustowością labów więc spokojnie zmniejsząc wydolność testowania można zmniejszyć ilość testów. I w drugą stroną, kiedy tylko rząd będzie chciał zwiększy możliwość testowania, będzie testować przesiewowo czy zmieni kryteria kierowania na testy. I cyk przed świętami możemy mieć wzrosty i zakaz przemieszczania się.
  • Odpowiedz
#covid19 #covid
Siema mirki,
Są jakieś godne polecenia testy domowego użytku na przeciwciała najlepiej zarówno IGG i IGM na Covida?
Kojarzę wykop o jakiejś niemieckiej firmie która zrobiła takie testy, ale nie mogę znaleźć linka. W sumie jakiekolwiek miarodajne które nie są losową chińsczyzną byłyby fajne.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mirki czy ktoś z was próbował skrócić kwarantannę?

Aktualnie mam 17 dni kwaranttany (10 za pozytywny wynik zony + 7 dodatkowych).
Zastanawiam się czy jak zrobię test i będzie on pozytywny to czy kwarantanna 17 dniowa przejdzie w izolacje 10dniowa.

Mamy duże podejrzenie że przeszliśmy covid z lekkimi objawami pod koniec października. Więc możliwe, że i mój wynik będzie pozytywny.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"jak ja się mam poddać badaniom?! ja się nie poddam badaniom! przecież ja nie byłam w szpitalu, przeszłam covida nielegalnie :o" strach starszej pani po usłyszeniu o obowiązkowych przymusowych badaniach na covid #covid #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Moja dziewczyna w dniu dzisiejszym otrzymała pozytywny wynik na covid.
Już od tygodnia ma bóle pleców, mięśni, głowy i lekka gorączka.
Ja się czuję dobrze i nie mam żadnych objawów.

Chciałbym się uchronić przed koniecznością wybrania się na kwarantanne.
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemanko, mam 19 lat, wczoraj stwierdzono u mnie covid. Przedwczoraj miałem 40 stopni gorączki, zatkane zatoki, osłabienie i ból oczy. Dzisiaj czuję się znacznie lepiej, nie mam gorączki, jedynie biegunkę i tro hę ciężej mi się oddycha. Czy objawy mogą mi się jeszcze nasilić czy jak powiedział kiedyś Mati wirus jest w odwrocie?
#covid #koronawirus #sarscov2 #covid19
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mam obecnie covida ale najgorsze juz za mna. Mialem goracze mialem silne przeziebienie ale praktycznie mi wszystko minelo.

Teraz zostal drobny kaszel i lekko zatkany nos, nic mnie nie boli itd.

Czy daloby sie w takim stanie juz powrocic do cwiczen na silowni? (Oczywiscie mam na mysli swoja prywatna domowa silownie). Przewaznie robie 3x10 cwiczenia wielostawowe, teraz mysle ze bym to zmniejszyl do 2x10 i tak cwiczyl az wroce do pelnego zdrowia.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qwewsik: ja wróciłem do treningów po półtora tygodnia od wystąpienia gorączki. Dalej kaszle a od covida minęło miesiąc. Ale mam w------e. Przy cardio i przy treningu mam wyniki trochę lepsze niż przed choroba. Ale to nikt Ci nie powie bo tylko Ty znasz swój organizm.
  • Odpowiedz
Mirki, czy ktoś z was ma może podobne odczucia do moich?

Odkąd zaczęła się druga fala pandemii część ludzi z którymi pracuje na co dzień (klienci i współpracownicy) przestała logicznie rozumować, dowozić, słuchać co się do nich mówi lub odpowiadać na najprostsze maile czy telefony. Dodam, że to w ich interesie są sprawy, które chcę z nimi załatwić (klienci). Tak jakby totalnie byli odklejeni od rzeczywistości. Wiem, że wcześniej nie było z
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach