Ja to chyba bezobjawowo przeszedłem/przechodzę tego Kowida :D
Ostatnio już jakoś lepiej jeździło mi się na #szosa na #zwift aż tu nagle przypałętało się coś jakby przeziębienie - lekki kaszel, osłabienie, otumanienie. Po trzech dniach kiedy poczułem się normalniej wsiadłem na rower żeby pokręcić godzinę a tu co? Nie dość, że ledwo wykręcałem 1.7W/kg to po godzinie trzęsąc się niemal spadłem z roweru na podłogę - tak byłem
Ostatnio już jakoś lepiej jeździło mi się na #szosa na #zwift aż tu nagle przypałętało się coś jakby przeziębienie - lekki kaszel, osłabienie, otumanienie. Po trzech dniach kiedy poczułem się normalniej wsiadłem na rower żeby pokręcić godzinę a tu co? Nie dość, że ledwo wykręcałem 1.7W/kg to po godzinie trzęsąc się niemal spadłem z roweru na podłogę - tak byłem
































#silownia #covid #kwarantanna