Przypomniałem sobie takie #coolstory jak jeszcze w podbazie była akcja walentynkowa. Wrzucanie kartek do skrzynki i potem jakieś dziewczyny roznosiły podczas godziny wychowawczej, standard. Był w klasie taki jeden z którego trochę śmieszkowano i grupka chłopaków z klasy postanowiła mu wysłać walentynkę. Podpisali ją imieniem najbrzydszej dziewczyny i zakorektorowali.
Wtedy nawet to było śmieszne, teraz w sumie też.
#walentynki
Wtedy nawet to było śmieszne, teraz w sumie też.
#walentynki


























Jakiś czas temu na Lotnisku Chopina zostały zastawione murkami betonowymi miejsca do parkowania na przylotach, gdzie można było zatrzymać się, odebrać ludzi przylatujących, spakować walizki i sobie odjechać. Wymuszając przez to wjazd na kilkupoziomowy parking płatny gdzie pół godziny to 5zł, a na samo znalezienie tam miejsca tyle schodzi. Więc zatrzymałem się na pasie rozbiegowym za wyjazdem już z przylotów, który jest również przystankiem autobusowym. Jest tam znak zakaz postoju,