Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki, czy w #poznan funkcjonuje jeszcze jakiś klub w którym można potańczyć i posiedzieć z muzyką z lat 80/90 i nowszych dla urodzonych jeszcze w latach 80-tych w okolicy 35-38 lat? Udało nam się dzieciaki zaopiekować i chcielibyśmy choć raz z żoną wyjść.
Coś jak kiedyś Fever, Charyzma, Biały Kruk to były takie miejsca bez zbędnego nadęcia.
#clubbing #disco #kluby #taniec
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Klub w Warszawie z obiektywnie najbrzydszymi facetami? Mogą być tez inne duże miasta wojewódzkie, laski wtedy tez mogą być oczywiście brzydsze, wiec ogólnie kluby z najbrzydszymi osobami? W takich w których najłatwiej być najprzystojniejszym spośród facetow w piątkowy wieczór
#kluby #clubbing #redpill #pua #warszawa
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: bo to panieński więc dziewczyny muszą się wyszaleć i każdy liczy na to że któraś popuścić szparki, albo twoja różowa albo któraś z koleżanek. A do ciebie nikt nie podbijał bo po prostu nikt nie miał ochoty cię wyruchać.
  • Odpowiedz
Mireczki, jestem z pokolenia gdy jeździło się do Sfinksa, Protektora w Głogowie albo Ostrowie, ewentualnie do Manieczek. Na imprezie nie byłem kilkanaście lat. I sobie teraz mam zachciankę jechać ale jedna rzecz mi nie daje spokoju...
Serio się śpiewa teraz na imprezie? (Pekape, cała sala z--------a itp)
#pytanie #techno #clubbing
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nihad_Kantic: Sfinksa w Sarnowie ? Teraz jest tam Dino xD Jedyny słuszny Sfinks jest w Sopocie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zależy gdzie jedziesz, na rave się nie krzyczy/śpiewa. To raczej w klubach typu Heaven/Protektory, z tym że tam nie ma techno tylko jakieś EDM mieszane z disco polo
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W 2010 roku byłem 20-letnim studentem w Krakowie i co weekend chodziłem do klubów grających popularną muzykę (Afera, Coco, Prozak), by bawić się tam ze znajomymi. Już wtedy istniała dysproporcja pomiędzy "popularnymi" i "mniej popularnymi" facetami, dziewczynom było łatwiej w kontekstach społecznych i randkowych, ale... wszyscy byli jakoś bliżej siebie. Chodziło się na imprezy całymi grupami, istniała solidarność wewnątrz kierunku i rocznika, bardziej introwertyczne osoby obu płci były zachęcane
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
W 2010 roku byłem 20-letnim student...

źródło: comment_1639949641OrfWRf5hMQhc8m6sK1UMC1.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierdzielenie boomera "kiedyś to było", zawsze było tak samo. Kobietom podobali się wysocy przystojniacy, może wcześniej tylko nie miały warunków i przyzwolenia społecznego żeby o tym otwarcie mówić.


@Niski_Manlet: przecież on pisze o czym innym
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat i nigdy nie chodziłam do klubów. Mam w związku z tym pewne pytanie.
Otóż zauważyłam, że bywalcy i bywalczynie klubów często śmieją się z ludzi 35+ pojawiających się w takich przybytkach, twierdzą że hehe śmieszni ludzie, psują zabawę młodych, czemu się nie ustatkują, nie wypada się bawić w tym wieku i szlajać po klubach.
Ja zawsze chodziłam na imprezy w klimatach rockowych i metalowych - chodzi mi m.in
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

CharyzmatycznyTygrys:

@taukuZielonka: kultura osobista nie ma związku z ogladaniem programów rozrywkowych w celach ROZRYWKOWYCH. a ja nie wyśmiewam się z Ciebie, tylko z tego co napisałeś ;) i zacytowalam nawet to


@girlsjustwannahavefun: Kultura osobista jak najbardziej ma związek z formą rozrywki! Być może tego nie rozumiesz, bo sama masz raczej niski poziom, ale żaden człowiek na wyższym poziomie nie czerpie przyjemności z oglądania czegoś na poziomie małp
  • Odpowiedz