O kurła, chyba zepsułem grupę facebookową na temat #keto na której jestem.
Zauważyłem że czasem w dyskusji pojawiają się ludzie linkujący do różnego rodzaju wysrywów Czerniaka, Jaśkowskiego czy innego znachora pokroju #zieba zresztą ostatni post @chixi zainspirował mnie żeby bardziej się przyjrzeć grupie

Więc napisałem posta że tl;dr: unikajmy takich szarlatanów tylko skupmy się na merytorycznej, naukowej wiedzy bo inaczej ludzie nigdy nie będą traktować diety keto poważnie.

Dla zainteresowanych cały post poniżej. A w komentarzu print
Mirkosoft - O kurła, chyba zepsułem grupę facebookową na temat #keto na której jestem...

źródło: comment_1583776946Z5UQc9iBE5l5DnmOK5OXxV.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rosso_corsa: Niestety nie widać tego patrząc po profilach. Nie zdziwiłbym się gdyby to były stare dewotki które oszalały na starość jak moja babcia. To są jednak bardzo często młode osoby, mnóstwo jest dziewczyn 20-parę lat oraz facetów w sile wieku którzy wierzą że cały świat się na nich uwziął i światowy spisek Rotschildów jest odpowiedzialny za ich wszystkie nieszczęścia. I Ci ludzie powołują się na "wiedzę", odsyłają Cię żebyś poczytał,
  • Odpowiedz
@Mirkosoft między innymi dlatego uciekłem z Facebooka. Tutaj sobie czarnolistuje jak szalony i mam spokój. Ogólnie masz rację ale wydaje mi się, że to bez sensu. To są ludzie których należy zignorować. Byli, są i będą. Robić swoje a tamci niech kisną w swoim sosiku.
  • Odpowiedz
Chyba widać, że siedzę dzisiaj w domu, bo okupuję ten tag od rana. Pytanie do ketoświrów: nie tęsknicie czasami za ignorancją i beztroską jeżeli chodzi o własne zdrowie i odżywianie? Wiecie, że jak mieliście ochotę na chipsy, ciasto albo pizzę, to po prostu to jedliście, nie myśląc o konsekwencjach? Mi czasami trochę tego brakuje, takiego dziecięcego podejścia, tzn. im więcej śmieciowego żarcia, tym lepiej, i zero refleksji nad tym, co się ładuje
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BajerOp: to nie jest męczarnia, tylko dyscyplina, i nie walczę o nieśmiertelność, tylko zdrowie, zwłaszcza z moimi obciążonymi genami. Gdybym nie czuła roznicy ze standardową "umiarkowaną" dietą, to bym tego nie robiła.
Nie o tym jest ta dyskusja.
  • Odpowiedz
@BajerOp: Ja #!$%@?ę jak nudne trzeba mieć życie żeby udzielać się pod tematem, który się do ciebie nie odnosi. Jedz co chcesz i daj ludziom popisać, masz mnóstwo innych wątków na mirko gdzie na pewno znajdziesz temat do którego możesz coś wnieść, poza ludowymi mądrościami.
  • Odpowiedz
Tym razem pytanie merytoryczne. Jak już wam się pochwaliłam, upiekłam wczoraj boczek. Zostało mi z niego dużo tłuszczu, który przelałam sobie na razie do słoika. Czy taki tłuszcz można bezpiecznie odgrzewać i wykorzystać dalej do gotowania? Wydaje mi się, że powinna to być dość bezpieczna opcja (bo to przecież taki trochę smalec :D), ale może ktoś mi rozwieje wątpliwości.

#keto #carnivore
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrystianLa: no bo jem głównie mięso i jajka, warzywa nie są potrzebne w diecie, sprawdź sobie #carnivore

a ogórki kiszone i inne warzywa czasem sobie jem, bo lubię po prostu, ale wszystkie teorie o ich niezbędnosci są obalone. I od razu uprzedzam, nie zamierzam Cię do tego przekonywać ;) Jak chcesz debatować, to do @anonymous_derp, ja nie mam pamięci do danych ani linków pod ręką
  • Odpowiedz