Żyjemy w wieku, w którym mówi się nam, żebyśmy wyrażali swój gniew, lecz Budda by się z tym nie zgodził. Uzewnętrznianie gniewu sprawia, że w przyszłości łatwiej jest robić to ponownie, co prowadzi do niekończącego się cyklu 

Budda radzi, żeby ani nie blokować własnych emocji, ani też nie pozwalać im po prostu przelewać się, lecz żeby je analizować i dojść do zrozumienia błędnego myślenia stojącego za gniewem

=> https://studybuddhism.com/pl/podstawy/jak/8-buddyjskich-podpowiedzi-dla-radzenia-sobie-z-gniewem

#buddyzm
freedomseeker - Żyjemy w wieku, w którym mówi się nam, żebyśmy wyrażali swój gniew, l...

źródło: temp_file447079470213272906

Pobierz

Czy buddyzm i medytacja mogą pomóc na problemy z gniewem?

  • Mogą pomóc 81.3% (26)
  • Tylko psycholog lub psychoterapeuta 9.4% (3)
  • Lama Rinczen mądrze mówi 3.1% (1)
  • Napiszę w komentarzu 6.3% (2)

Oddanych głosów: 32

freedomseeker - Żyjemy w wieku, w którym mówi się nam, żebyśmy wyrażali swój gniew, l...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: ciekawa jest na ten temat rozkmina po angielsku. Mianowicie słowo osoba/osobowość to person/personality. To słowo pochodzi od greckiego określenia per sona, a była to teatralna maska (miała małą tubę do wzmacniania głosu aktora - stąd nazwa per sona czyli przez dźwięk).

Zatem nawet z definicji osobowość, osoba to nie prawdziwe ja, ale maska ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Przypuśćmy, że mam właśnie teraz najstraszniejsze, maniakalne myśli; mogę po prostu powstrzymać się od wyrażenia ich. To jest metta. Proces myślenia i uczucia posuwają się naprzód; rozpoznaję je, ale odmawiam działania na ich podstawie w sposób fizyczny czy werbalny.

Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że umysł jest jak lustro, które wszystko odzwierciedla. Tak jak w lustrze, umysłowi nie szkodzi nic z tego co odzwierciedla. Lustro może odbijać nawet najbrzydsze, najpaskudniejsze rzeczy na całym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: Wyjątkowo dobry cytat. Te wszystkie negatywne stany itd. niekoniecznie wymagają tego aby je tłumić i zamieniać sztucznie na jakieś myśli miłującej dobroci. Czasem wystarcza zauważenie i pozwolenie być i zniknąć.
  • Odpowiedz