Czytam właśnie "Wprowadzenie do buddyzmu zen" Suzuki, ale mówiąc otwarcie ta książka mnie odrzuca. Autor z nielogiczności Zen próbuje robić sztukę, a ja szukam czegoś prostszego. Ogólnie poczytałbym coś interesującego z szkoły Zen Kwan Un. Polecicie mirki jakąś lepszą pozycję? Może coś co stoi na waszych półkach. #buddyzm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rak_kontent: Ło panie, to tak jakbyś spytał czym się różni judaizm, katolicyzm i protestantyzm.
Najbardziej zasadnicze różnice:
- W Theravadzie ideałem jest stan arhata, dąży się do wyzwolenia siebie, nie uznają mahajany (m.in. zen) ani wadżrajany (głównie buddyzm tybetański) za prawilny buddyzm
- Kwan Um Zen to koreańska mahajana z naciskiem na medytację i bezjaźniowość. Ideałem jest bycie bodhisattwą i wyzwolenie wszystkich istot, a nie tylko siebie
- Karma Kagyu
  • Odpowiedz
Zakupiłem właśnie "Wprowadzenie do buddyzmu zen" Suzuki. Trochę jestem podjarany tematem buddyzmu, przeczytałem ama i to może być coś dla mnie. #buddyzm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@carisma: Książka raczej już niedostępna nigdzie do kupienia, więc trzeba szukac po bibliotekach, ale moim zdaniem najlepsze "wprowadzenie dla żółtodzioba" jakie kiedykolwiek czytałem :)
Guy Claxton - "Buddyzm codzienny"
  • Odpowiedz
@co-to-ma-byc: nie wystarczą Ci artykuły i nagrania na YT? Od książek nie będziesz miała lepszej medytacji ;-) ani też nie weźmiesz się za medytację jak wydasz pieniądze. Masz wszystko co Ci potrzeba.
  • Odpowiedz
Czy komuś z Was udało się - przy pomocy ćwiczeń - wyeliminować poczucie samotności, np. przez stopniowe zmniejszanie potrzeby nawiązywania relacji międzyludzkich i przywiązywania się? W ten sposób, by czuć się w pełni dobrze z samym sobą i nie potrzebować żadnego zewnętrznego potwierdzenia. Nie planuję zaszyć się w piwnicy, ale chętnie nabyłbym taką niezależność.

Bardzo chętnie uniezależniłbym się od zmienności czynników zewnętrznych, zadowalając się całkowicie tym, co płynie z wewnątrz. Są na
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdamZz: Ciekawe pytanie. Wydaje mi się, że w odpowiednich warunkach byłoby to możliwe. Mam tu na myśli uwarunkowania danego osobnika, bo nie wierzę, że podziałałoby to na typowego ekstrawertyka.
Ale żyjący w zgodzie z samym sobą introwertyk, bez wielkiego parcia na branie udziału w życiu towarzyskim, raczej byłby w stanie tego dokonać.
Pewnie niejednemu się udało, tak mi teraz przyszło na myśl.
  • Odpowiedz
@AdamZz: @AspolecznaWSieci: najważniejsza jest równowaga we wszystkim co robimy w życiu.

Co stanowi opinię o nas samych, naszą samoocenę - nasze ego. Świadome bycie tu i teraz, czyli wyłączenie "gadacza" w głowie, wiecznie analizującego i oceniającego oraz przyjęcie postawy obserwacji i zdania się na czystą samoświadomość pozwala na wyzbycie się tych cech o których piszesz, ale nie uważam, że jest to zdrowe. Uważam, że wyłączanie ego w celu
  • Odpowiedz