Obejrzyjcie sobie Breaking Bad i Better Call Saul.
Gdzie tam baba była gangsterem?
Sorry ale chooy nie koncept fabularny. Bohaterem GTA powinien być ktoś typu Lalo Salamanca a nie para z d--y co się jeszcze (tfu) kochają jak eedały. Skuteczni przestępcy = socjopaci bez uczuć. Dlatego granie Trevorem mi pasowało a dadgangsterem Michaelem to jakbym grał turystą Januszem co se z nudów kupił bilet do wesołego miasteczka z pistoletami. I ten jego
Gdzie tam baba była gangsterem?
Sorry ale chooy nie koncept fabularny. Bohaterem GTA powinien być ktoś typu Lalo Salamanca a nie para z d--y co się jeszcze (tfu) kochają jak eedały. Skuteczni przestępcy = socjopaci bez uczuć. Dlatego granie Trevorem mi pasowało a dadgangsterem Michaelem to jakbym grał turystą Januszem co se z nudów kupił bilet do wesołego miasteczka z pistoletami. I ten jego




































Generalnie robiąc rewatch wiosną Harrego Pottera to dało się zauważyć jak na wielu polach ta produkcja kulała - tu dalej zdaje mi się że jedyna angielska szkoła magii i czarodziejstwa będzie miała z 30 uczniów (wszystkich roczników), ale ogółem wygląda pięknie. Nie
źródło: image
Pobierz