@FaustVIII: Musiałbym pograć jeszcze dłuuugo żeby się nie zglebić. Grałem ledwo parę godzin, chociaż planuję jeszcze pograć i może kiedyś spróbować zagrać gdzieś na poważnie. Bo na razie to mam problemy z prostymi uderzeniami czy nawet porządnym rozbiciem. Swoją drogą, ciekaw jestem ile taka przyjemność kosztuje w innych miastach, w Zamościu 12zł/h/stół, to chyba nie tak strasznie, ale żeby nauczyć się sensownie grać to chyba wypadałoby pograć ze 100h :)
  • Odpowiedz
@msichal: Zależy od podejścia z treningiem. Najlepiej na początku nauczyć się samego prowadzenia kija (xD) [czyt: trening z butelką etc.], idealnego rozłożenia ręki uderzającej i przymierzającej. Później same wbicia, później same rotacje - i te właśnie dwa ostatnie ćwiczenia ciśniesz po kilka godzin dziennie. W sumie to jak nie masz żadnej szkoły blisko gdzie stoi stół i mógłbyś poćwiczyć za darmo, to raczej się nie opłaca płacić 12zł/h
  • Odpowiedz
@mejsieq: A raz trafiłem na ES na transmisję karambolu- popatrzyłem 20 minut i stwierdziłem, że nie zrozumiem :] O ile zasad snookera nie znam (kolejności bil) to jednak coś tam ogarniam. Ale w tym karambolu to masakra :]
  • Odpowiedz