Mirasy, macie jakies sprawdzone sposoby na kolkę? Szykuje się do biegu niepodległości na 10km 11 listopada, wczoraj robiłem sobie test tego co jestem w stanie osiągnąć. Wstępny plan to czas poniżej godziny, bo regularnie biegam od stosunkowo niedawna... Oddechowo OK, nogi się trzymają, ale jak mnie w połowie dystansu to g---o dopadło to nie dałem rady jej rozbiegać i kilka minut musiałem przejść spacerkiem. #biegajzwykopem #biegajnoco #bieganie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Letoo: jak po prawej to Wątrobowa Cie łapie. Nie jedz nic 4 godziny przed biegiem, w ciągu dnia nic ciężkiego, żadnych mięs itp. Jak czujesz, że Cię łapie zwolnij trochę, rozluźnij brzuch nawet lekko go wypnij i oddychaj spokojnie, aż minie. W kryzysie możesz wciągnąć brzuch i lekko ucisnąć pod zebrami, ale to na chwilę pomoże. Trzymam kciuki za debiut
  • Odpowiedz
274 931.26 - 10.04 = 274 921.22

Wyszłam na 5 km, po 6 stwierdziłam, że już szkoda dobrej "nogi" (całkiem przyjemnie się biegło), więc dobiegnę do 10 km. Spokojne tempo (lepsze dla moich pokładów tłuszczu), kolano nie bolało, buty się spisują 10/10.

http://www.strava.com/activities/215949934

Uff,
wspodnicynamtb - 274 931.26 - 10.04 = 274 921.22



Wyszłam na 5 km, po 6 stwierdziła...

źródło: comment_52Qy2O2LQIsEhAtaLptMsOqSSvFmyAwI.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

275307,53 - 5,04 = 275302,49

Z rekordu na 5km znów udało się trochę urwać, tym razem niecałą minutę. Coraz lepiej wiem na jakie tempo mogę sobie pozwolić, żeby nie przeszarżować :) Chociaż i tak trzeci i czwarty kilometr pobiegłem na tyle asekuracyjnie, że piąty pobiegłem najszybciej ze wszystkich ;p

#sztafeta #biegajzwykopem #biegajnoco #warszawa
ManWithOutNick - 275307,53 - 5,04 = 275302,49



Z rekordu na 5km znów udało się troc...

źródło: comment_k7FjPUFdZ9sr17hwS2f0BcuvYibj6S2x.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

275 633.84 - 6 = 275 627.84

Wieczorne 6 km po tygodniu skrajnego lenistwa i nieruszania grubego tyłka z kanapy. Bieganie w krótkim rękawku w listopadzie po wyludnionym mieście w prawie nocnej atmosferze to coś, co Anusze lubią najbardziej.

#sztafeta #biegajzwykopem #biegajnoco
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli 5:45 to tempo to biegam wolniej. Jeśli godzina - to pózniej :)

Bez lampki było po prostu czarno, nic nie było widać. Nastrój super. Ale wróciliśmy sobie oświetlonymi chodnikami :)
  • Odpowiedz
@magrusia: 5:45 to godzina. Tempo 5:45 mogę trzymać za dnia. Jak widzę każdy kamyk. A jak już gdzieś pisałem mam lekki problem z kostką i ciężko się biega. @premier mi powiedział, żebym zmienił buty. No to przestałem chodzić w miejskich na vibramie i od kilku dni chodzę w górskich engadinach. A te swoje ważą i w sumie noga mnie mniej boli. Jutro planuję start koło 5:20 am i może
  • Odpowiedz
276477,26 - 4,65 - 1,72 - 1,35 = 276 469,54

Miał być mocny akcent na zakończenie miesiąca a wyszło.. szuranie. Pobiegłem dzisiaj nową trasą (wzdłuż trasy tramwajowej na Chartowie) i czuję, że jeszcze spróbuję kiedyś..trochę wymęczył mnie podbieg z tunelu na poziom ulicy

A czemu na raty? Od początku coś mi nogi nie biegły.. brakowało sprężystości i jeszcze było za ciepło.. nie spodziewałem się takich temperatur (odczuwalna miała być +3) i spociłem się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

277 440.60 - 10 = 277 430.60

Tak, jak nie umiałam się zmobilizować do wyjścia z domu, tak potem nie chciałam kończyć. Po raz kolejny przekonałam się, że: a) odpuszczanie treningu, bo się jest zmęczonym, a pilny projekt czeka to zły pomysł - po biegu zmęczenie jakby maleje b) nic nie pobije tego cudownego uczucia, kiedy po 1km zamarzania, nagle zalewa mnie fala ciepła i mknę w krótkich spodniach przez miasto pełne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach