@tomwick55: smutno się to czytało. Ale pierwsza zasada - żadnej kasy menelom. Od pomagania są instytucje ale z jakiegoś powodu nie chcą z tej pomocy skorzystać.

A kontaktu dobrze że nie dałeś bo i tak hajsu by nie oddał a tylko Ci truł dupe o kolejne zakupy
  • Odpowiedz
@tomwick55:

Poszliśmy do sklepu, zaczął brać banany, serki, warzywa, szynkę


I z tego zrobiło się 130 zł? Ogólnie piękny gest i podziwiam. Piszesz, że miałeś mało na koncie, ja w tej sytuacji nawet gdybym miał dużo to i tak kupiłbym jedynie podstawowe rzeczy zamykając się w 20 zł. Pomoc od zwykłej osoby powinna być doraźna- kilka suchych bułek, kabanosy, tani serek, jabłko jakaś podstawa, pomagajacy człowiek z ulicy to nie
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1 jeśli ktoś nie chce sobie pomoc z jakiegokolwiek powodu, to ty mu nie pomożesz. Chyba, że zrobisz z niego niewolnika, co jak wiadomo jest niemożliwe. To tak jak@z rzucaniem nałogu - trzeba chcieć i coś z tym zrobić. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków ale najprawdopodobniej łamie jedyną zasadę przytułków - nie pijemy. Jeśli przedstawia alko nad pomoc, to już nic mu nie pomoże.
  • Odpowiedz