Zawsze się zastanawiam jak potoczyły się losy mirków, którzy sprzedali swoje auta a po jakimś czasie kupiec upomniał się o zwrot kasy bo auto wymagało napraw. Może ktoś opowie jak potoczyły i zakończyły się takie sprawy?
#motoryzacja #samochody #auta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41 kilka tygodni, cała procedura kupna była bardzo dziwna . Gość przyjechał kilkaset kilometrów, prawie wcale nie oglądał auta, zapłacił i pojechał . Po kilku dniach pierwsze telefony. Nawet na początku się przestraszyłem, bo już nie miałem tej kasy, bo kupiłem inne auto . Na szczęście mam koleżankę w sądzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Hej, ktoś miał do czynienia z C 63 AMG polift. Mam do kupienia za oceanem zadbany egzemplarz(2013 rok, biały, sedan, ale 200 tysi nalotu), myśle ze 95 by mnie wyniósł. To chodliwe auto do opchnięcia? Myślę z 10 chociaż przytulić i polatać sobie pół roku, zawsze chciałem mieć V8, ale głównie w bawarkach się obracałem. Nie wiem tylko jak te auto na rynku się kręci. Jeden polift za 110 stoi na otomoto,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luky1234: polacy boją się przebiegów. Zwykle stoją w przedziale 90-150k zależnie od stanu. Jeśli ten Twój miałby być niezajechany i sprzedawać go będziesz z ~220k km na blacie to może ugrasz te 105/110k, ale może to chwilę potrwać z uwagi na przebieg
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Fix: dobre na typów co siedzą na zderzaku. Naciskasz sam guzik, typ się zesra, a ty odjeżdżasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@haosek: To nie są statystki z wypadków, tylko badania przekrojowe przeprowadzone na podstawie obserwacji. Nowy przepis jest po to, żeby to kierowcy bardziej uważali, w końcu to na nich spoczywa duża większa odpowiedzialność- pieszy nie zabije kierowcy. Z badań wynika, wbrew Twoim anegdotycznym dowodom, że piesi i tak uważają na przejściach. Za to pędzące samochody w okolicach PDP to realny problem.
  • Odpowiedz
Muraski, pora zacząć rozglądać się za nowym autem, choć robiłem to dotychczas tylko 3 razy, to po 3 razach mam dość - nie chcę biegać po polu minowym zwanym rynkiem samochodów używanych i chcę rozważyć leasing.

I tutaj pytanie, czy w natłoku leasingów na firmę warto pakować się w leasing konsumencki? Aktualnie nie chcę zakładać JDG, być może za rok-półtora, ale teraz śmigam na etaciku i zastanawiam się, czy rata 1-1,5k przy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kazach_z_Almaty: Jakbym ja to wiedział :D Warunki przyjęliśmy względnie normalne - 0% wkładu, 3 lata, 20k kilometrów rocznie. Sprzedawca w ogóle nie był zaskoczony, więc chyba to u nich standard. Nie mam już tych wyliczeń niestety, ale wydaje mi się, że nie dość że procent gorszy, to jeszcze wartość samochodu na koniec niższa niż w Seacie, więc trzeba to spłacić w racie.
  • Odpowiedz
Jak myślicie, dlaczego są tak duże ceny części w InterCarsie? Czy to może dlatego, by mechanicy na spółkę z IC mogli walić po kieszeni klientów mechaników na warsztacie? Innego pomysłu nie mam


@Merkowsky: Wydaje mi się że możesz mieć rację, klientowi pokaże stronę z cenami i ucina gadkę.
  • Odpowiedz
Czesc. Dzisiaj zacięła mi się klapka od spryskiwaczy reflektorów, jak psiaklem na szybę to się wysunęła i już się nie schowała. Nie zrobielm zdjęcia ale z google wziąłem zdjęcie o który element mi chodzi, ma ktoś pomysł jak to naprawić ? Próbowałem ręcznie wsunąć ale się nie udało a nie chciałem na sile, zakleilem póki co taśma żeby śnieg tam nie wleciał ani nic ale zastanawiam się czy jestem to w stanie
share - Czesc. Dzisiaj zacięła mi się klapka od spryskiwaczy reflektorów, jak psiakle...

źródło: comment_1610891065lyAMsjB1OyJpq2TeU4elSN.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanNieznanypl: jest taki dość ryzykowny sposób - zaciągnąć ten ręczny z całej siły.
Jak lód się skruszy, to masz szansę że odzyska ruchomość.

Jeśli nie - zostaniesz z ręcznym zaciągniętym na amen.

Natomiast jak auto jeździ, to lepiej podjedź w jakieś suche i czyste miejsce (garaż, parking podziemny), wskocz pod auto z tyłu i zobaczysz gdzie w tylny zacisk hamulcowy wchodzi linka ręcznego. Należy ramie za które ciągnie na siłę odciągnąć do tyłu
  • Odpowiedz
Czy są więksi kłamcy i oszuści niż handlarze aut w tym kraju (pomijając oczywiście polityków)?

Każdy jeden oczywiście prywatnie sprzedaje.

Gość z dzisiaj mnie zdenerwował swoimi głupimi historyjkami. Wcześnie rano jadę zobaczyć auto bo niby żona do pracy miała jechać. Stoi otwarty na parkingu, po telefonie gość się pojawia by poopowiadać jakieś pierdoły. Auto wchodziło w dość mocne wibracje przy jeździe na co gość mówi że to od pompy i przy dłuższej jeździe przestanie...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał z was ktoś problem z hamulcem ręcznym zimą?
Chodzi mi o to, że jak zaczęły się mrozy i zaciągnięty jest ręczny to po odpuszczeniu go dźwignią dziwnie chodzi. Nie ma dźwięku klikania, tylko luzem do pewnej wysokości.
Im dłużej auto stoi na mrozie tym wyżej trzeba dźwignie podciągnąć.
Mam wrażenie, że klocki nie puszczają w 100% bo ciężko się rusza i przy zmianie biegów auto zwalnia dość odczuwalnie.
Czytałem gdzieś w necie, że woda mogła
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bonkojad: ręczny Ci zamarza, ale to nie jest normalne bo nie powinien zamarzać. Linki ręcznego mają takie gumki-uszczelki, zniszczyły Ci się i wchodzi tam woda i zamarza. Linki ręcznego do wymiany i można normalnie używać nawet jak jest -30stC. Ja uzywam normalnie przez cały rok, a ci wyżej to chyba jakieś trole. Nie jeździj tak dużo bo hamulce zniszczysz bo ręczny Ci nie odbija i trze klockami o tarczę.
  • Odpowiedz