Miasteczko jest nad ziemią, ale część mieszkań jest wydrążona w skale. Co ciekawe jest taniej kopać dziurę niż stawiać dom.
W lato temperatury 45 stopni to standard. Woda jest dociągana rurą ze studni artezyjskiej dziesiątki km dalej. Za marnowanie wody można dostać mandat.
  • Odpowiedz
@lukmar: wiza jest na rok, jak chce ci się koczować po ministerstwem i jechać do berlina osobiście to możesz probować o nią aplikować.
Do Australii jedzie się zwiedzać a nie pracować. Oczywiscie jesli dostaniesz wize i bedziesz tam pracowal 2 miesiace to sie zwroci. Stawka godzinowa to pewnie około 20AUD, zależy jak trafisz.
Ale to nie ma sensu bo w Europie wiecej zarobisz i praca lżejsza niż w AU. No
  • Odpowiedz
@lukmar: dlatego też odpowiadam, że nie ma sensu jechać na 3 miesiące, bo to tyle czasu żeby odpracować wkład żeby tam wyjechać. W tydzień lub dwa nic nie zobaczysz, to nie Europa. Na work and travel jedzie się tam po to żeby przez rok spać w aucie, podróżować a przy okazji pracując tu i ówdzie przez krótkie okresy typu 2-3 miesiące.
Na 3 miesiące się nie opyla. Lepiej zarobić w
  • Odpowiedz
#empee: Szkoda, ze w Australii tylko 1dniowy.

Nie wybierasz się za tydzień na holendreski? Cały weekend totalnej miazgi:] Oj oj, kentwejt!!
  • Odpowiedz