Gdyby chcieć dzisiaj objechać Australię dookoła samochodem, to jadąc 24h/dobę, podróż zajęłaby jakiś tydzień. Z rozsądnymi przerwami, żeby odpocząć, jakieś 3 tygodnie. Żeby coś przy okazji zwiedzić, 3 miesiące. W 1925 roku znalazło się dwóch śmiałków, którzy dokonali tego Citroenem 5CV.
https://www.wykop.pl/link/4391173/pierwszy-samochod-ktory-objechal-dookola-australie/

#mirkoreklama #citroen #ciekawostki #australia
francuskie - Gdyby chcieć dzisiaj objechać Australię dookoła samochodem, to jadąc 24h...

źródło: comment_JzZ4ZzfpprHPFvlxqgS6FRQhH2X65rZD.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki.
Leci do Was kolejny wpis, tym razem o Aborygenach. Skupiłem się w większości tekstu na tym jak żyją oni dzisiaj, ale też poruszyłem temat ich religii oraz historii bo ma ona ogromny wpływ na to jak się zachowują. Tak czy inaczej zachęcam do przeczytania i zostawienia plusa :)

Wpis jest tutaj

Jedziemy z kolejną ankietą! :)

Czego powinien dotyczyć kolejny wpis o Australii?

  • Okolice Sydney - czyli gdzie jechać na weekend 2.8% (7)
  • Sport 4.3% (11)
  • Życie nocne 14.2% (36)
  • Wakacje i dni wolne 3.6% (9)
  • Multi-kulti w praktyce 11.5% (29)
  • Azjaci w Sydney 6.7% (17)
  • Pogoda - nietypowe zjawiska w Australii 13.8% (35)
  • Polonia - dziś i kiedyś 11.5% (29)
  • Podatki i rozliczenia 9.1% (23)
  • Kuchnia Australijska - co tu się je 22.5% (57)

Oddanych głosów: 253

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odbiegając od tematu pokrewieństwa i rodziny. Kolonizatorzy w jakiś sposób poszanowali kulturę Aborygenów i to co zdziwiło mnie po przylocie do Sydney to dziwne nazwy niektórych miejsc. Wollongong – miasto obok Sydney – jego nazwa w języku Aborygeńskim brzmi Wol-lon-yuh i oznacza „odłos morza”. A co powiecie na Woolloomooloo? Trudno określić dokładne pochodzenie nazwy tej dzielnicy Sydney


@wietnam67: Brzmi znajomo! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

MannazIsazRaidoKaunanOthala - > Odbiegając od tematu pokrewieństwa i rodziny. Koloniz...

źródło: comment_FnDSw3rcz9wgDk0iIo1sTJuteUp4htCa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@vvit0: oj, pracowałem jako grafik w Polsce, ale po przylocie tutaj ostatnia rzecz o jakiej marzyłem to praca w biurze i tak skończyłem na budowie i pracuję jako malarz. A jako grafik realizuje swoje własne projekty lub czasem biorę zlecenia jako freelancer. Z pracą w biurze na wizie studenckiej jest taki problem, że nie chcą przyjmować bo można pracować tylko na pół etatu, a przy takich projektach to jest bzdura
  • Odpowiedz
@wietnam67: Wiesz co, może się mylę, a może nie... Ale mam nieodparte wrażenie (tylko ja, czy ktoś jeszcze tak ma???) że jak głosowaliśmy wszyscy w ankiecie na wpisy odnośnie "kryminalnej strony Australii", to chodziło nam o teraźniejszość, a nie o wpisy o jakiś zbójach sprzed 150 lat. Chciałem poczytać czy teraz jest tam bezpiecznie, czy są jakieś afery, na jakim poziomie jest przestępczość, gdzie w Sydney lepiej nie zabłądzić, na
  • Odpowiedz
@g455: to dość rozbieżny temat, bo uznałem że kiedyś działo się więcej niż dzisiaj i dlatego skupiłem się na historii. Drugi powód jest też taki, że to właśnie ci ludzie kształtowali w swoich czasach kolejne zmiany prawne czy forsowali zmiany zachowań służb porządkowych. Gdyby nie Ned Kelly, policja pewnie byłaby leniwa i skorumpowana jeszcze przez długie lata, gdyby nie Leigh i Devine być może nadal działałaby prohibicja. Ivan Milat niestety
  • Odpowiedz