Mirki co ja #!$%@?łem to ja nawet nie. Zapisałem się na dyktando - jedna kategoria, ludzie z jednego powiatu. Dostaje kartę uczestnika i zapisuję się. Oddaje a pani django/django wybucha śmiechem. Zastanawiam się o co chodzi a ona na głos wskazując na mnie - panie i panowie ten pan mieszka przy ulicy Rzeromskiego (powiedziała, że przez rz). Wszyscy wybuchają śmiechem - łącznie około stu osób. Zrobiłem się czerwony i uciekłem stamtąd. #
@domino01: nie wszystkie.

@gresiu12: wiem, ale dobre by było jakby miała wspólne zainteresowania, czasem trzeba porozmawiać a takie udawanie jest gówno warte. Btw. jesteś bordo nie ogarniesz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)