@gzres: w odniesieniu do bogów głównych religii monoteistycznych jestem silnym ateistą, całkowicie odrzucam możliwość ich istnienia. Można powiedzieć: wiem, że tych bogów nie ma (np chrześcijańskiego). Przy tym potrafię wziąć na siebie ciężar dowodu (konsekwencja silnego ateizmu).
Niedawno myślałem, że jestem słabym ateistą, ale na pytanie: "czy to możliwe, aby Jezus był bogiem" odpowiadam stanowczo: Nie.
Odnośnie koncepcji boga ogólnie: jestem słabym ateistą, bo tych koncepcji jest za dużo, abym
@Racjonalnie: Też nad tym kiedyś rozważałem - jeżeli za presupozycję przyjąć zasadę niesprzeczności to wtedy wewnętrznie sprzeczny byt nie istnieje. Jeżeli jej nie przyjmować to nie jestem w stanie nic o takim bycie powiedzieć, albo raczej nic z tego co powiem nie będzie wynikało.
Tak czy siak wydaje się, że Bóg posiadający wewnętrzną sprzeczność nie może istnieć (bo albo nie istnieje albo nie możemy wykazać, że akurat te cechy prowadzące
Można gdzieś znaleźć fajne wzory pogańskich/słowiańskich kapliczek? Postawiłbym sobie pod #ingress ale chrześcijańskich i tak wszędzie pełno. #ateizm #slowianie #rodzimowierstwo
@Lipathor: Pod domówkę to polecam patent na budżet obywatelski: zgłaszasz do budżetu że chcesz plac zabaw, chodzisz zbierasz po mieszkańcach bloku podpisy i cyk - wybudowany. Potem sfera i cyk domóweczka jest. Albo ładniejsze grafitti Albo podpier... komuś z pola głaz narzutowy i tabliczkę zrób pamięci żołnierzom wyklętym.
@drlect3r: Co daje Ci koncept wiary w dniu dzisiejszym? Nie można rozdzielić świątyni od świętych to zawsze się zazębia, bo jest to formalna siła lobbująca swoje idee.
Debata: nihilista vs. chrześcijanin. "Czy Jezus może być autorytetem?" (2h 20 min)
Czy Jezus, którego znamy z Ewangelii, był najwybitniejszym myślicielem i niezaprzeczalnym wzorem moralności? Czy nauczanie moralne, religijne i egzystencjalne Jezusa zasługuje na uznanie i przyjęcie?
Debata "Czy Jezus może być autorytetem?" odbyła się 8 czerwca 2018 r. w auli Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej we Wrocławiu. Starli się ze sobą:
@H4v3n: w debatach, ze względu na ich kształt, być może. W tej akurat debacie w samym środku dano czas na bezpośrednią dyskusję i był to najlepszy moment tej debaty. Zresztą debaty są ograniczone czasem, więc każdy chce zmiażdżyć przeciwnika, gdyby była to dyskusja przy kawce ;) to by to inaczej wyglądało.
Jak to jest, że krzesło jest krzesłem, słońce słońcem, nauka nauką, a Bóg? Energią, światłem, wibracjami, człowiekiem, wszystkim, niczym, mądrością, miłością, złem, dobrem I jeszcze k*tasa tylko brakuje w jego określeniach.
Często gdy rozmawiam z wierzącymi pada pytanie "w jakiego Boga wierzysz" i ludzie zaczynają się plątać. Jak można wierzyć w coś czego samemu się nie rozumie? #ateizm #wiara
@sinusik bez spiny, nie używam tagu bekazkatoli itd. Bo szanuje poglądy innych osób. Czasami mi się zdarza wrzucić coś z soczystym dodatkiem, ale nie bierz tego do siebie. Pozdrawiam
Dlaczego nie nazywam siebie ateistą? Neil deGrasse Tyson w rozmowie z Joe Roganem o tym dlaczego pomimo iż nie wierzy w istnienie Boga, to nie nazywa siebie ateistą i co wg niego określa znaczenie tego słowa. Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4536309/dlaczego-nie-nazywam-siebie-ateista/
@wojna_idei: TLDR jest ateistą, jednak wybrał podkulić ogon i nie określać siebie tak, gdyż pragnie odgrodzenia siebie od ateistów wojujących mających alergię nawet na zwykłe zwroty o pochodzeniu religijnym. Postawa irracjonalna, pogłębiająca pomieszanie pojęć (problem nazywania ateizmu wojującego zwykłym zostaje wzmocniony nienazywaniem ateistów neutralnych ateistami).
Neil deGrasse Tyson w rozmowie z Joe Roganem o tym dlaczego pomimo iż nie wierzy w istnienie Boga, to nie nazywa siebie ateistą i co wg niego określa znaczenie tego słowa.
Mogę się posłużyć przykładem tabula rasy, która to jakby była naszą duchową szatą. Na początku możemy mieć białą koszulkę, ale w trakcie naszej podróży się brudzi i niezależnie od tego jak dobrze byśmy o nią dbali i jak dobrze prali, to nie będzie takiej jakości i czystości jak na początku. A Jezus chce nam rozdać nowe koszulki( ͡°͜ʖ͡°) w zamian za przyjęcie Jego i pracę nad
„czułam się na pogrzebie jak na ślubie, biała trumienka, biały obrusik”, „odczuwaliśmy radość, że dziecko jest w niebie”, „byłam szczęśliwa”, „modliliśmy się o wskrzeszenie dziecka”
@Anty_Chryst: Jako Anty Chryst powinienieś się znać na tych sprawach, więc zapytam: Czy Syndrom Sztokholmski (https://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_sztokholmski) może mieć coś w wspólnego z religią? Bo jeśli dla nich Bóg istnieje, właśni zabił im dwoje nienarodzonych dzieci, a oni go za to kochają jeszcze bardziej, to czy to nie jest właśnie taki syndrom? Zacytuję:
Syndrom ten jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny stres oraz rezultatem podejmowanych przez porwanych prób zwrócenia się
@gzres: czyli, że wszystko jest logiczne ( ͡°͜ʖ͡°) Kolega użył „na bakier” z zaprzeczeniem, więc chyba miało to mieć pozytywny wydźwięk, co nie @husspol?
@kameleon321: Dzięki mireczku! Pilnuj tego, bo jak się okaże, że w demokratycznym państwie, demokratycznie wybrane władze robią takie rzeczy to trzeba zrobić z tego aferę!
@Jebwleb: Nie jest, mało tego, ja uważam że wcale nie ma takiego wniosku. Spróbuj więc naświetlić swój punkt widzenia i wytłumaczyć czemu widzisz taki związek.