Porwałem się trochę z motyką na słońce, jednak po wielu przemyślaniach, będąc pod wpływem znakomitych umiejętności szanowanego i cieszącego sie dużą popularnościa rapera Endomondo, postanowiłem wziąć się za interpretację jednego z większych dzieł tego znakomitego artysty-muzyka.

Już na początku podmiot liryczny zwraca uwagę na uwolnienie swego umysły spod silnej presji społeczeństwa, twierdzi, że jego myśli zostały uwolnione z klatki, która narzuca nam pęd dzisiejszego świata. "Wchodzi na wolno", co znaczy, że porzucił bariery
DeafSilence - Porwałem się trochę z motyką na słońce, jednak po wielu przemyślaniach,...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szogu3: nie, więcej, znam ludzi którzy wymiatają zarówno w abstrakcji jak i figurze a określają siebie jako rzemieślników, znam takich którzy malują w zasadzie rebusy a we własnej opinii są super hiper artystami
  • Odpowiedz
Nie ma nad czym płakać. Trzeba się cieszyć! Trochę mi wstyd, że żyję w społeczeństwie w którym nie można bez rozgłosu wyegzekfować podstawowego, przyrodzonego prawa istoty rozumenej - prawa do odebrania sobie życia jeśli tak zdecyduje. Co za chory lód próbuje ratować czy opłakiwać ludzi, którzy wybrali wolność [zamiast wypierania się siebie].

No elo ;)
  • Odpowiedz
Pisze codziennie jedna strone a4. Pomaga wyznaczanie celow i wczesniej napisany konspekt. Polecam metode platka sniegu. Odblokowuje
  • Odpowiedz