• 7
@BELM0ND0: Ona jest z dżemem truskawkowym, są jeszcze z dyniowym, z czekoladą, z masłem orzechowym nie wypaliły bo masło zjadłam wczoraj na kolacje niestety.
  • Odpowiedz
  • 10
czyli jak ten kurczak zrobion


@NaczelnyAgnostyk: Ekspresowo. Posypałam papryką słodką i ostrą, solą. Smażyłam na dużym ogniu z dwóch stron. Następnie na patelnię wjechały: czosnek, imbir, 100ml mleka kokosowego, chili, pasta z tamaryndowca (zamiast limonki, cytryny). Dusiłam pod przykryciem na mniejszym ogniu z dwóch stron ok 10 minut, robiąc co jakiś czas mieszu, mieszu. Na koniec dodałam trochę oleju sezamowego i posypałam już na talerzu sezamem. Mniam, bardzo smakowe (
  • Odpowiedz
@arinkao: Tradycyjnie inne nadzienie dają. Im bardziej wstecz tym bardziej nie wiemy jak wyglądały pierogi i wareniki. Historycznie jest legenda, że to w Kijowie polski duchowny kupił od mongolskiego kupca i rozdał je biednym, a przy okazji tak przyniesiono pierogi/wareniki do Europy. Nowoczesna forma pierogów była znana zarówno w Polsce jak i w Ukrainie, ściśle ruskie pochodzą z Galicji, jak i wareniki z takim samym farszem, ale kto je wymyślił
  • Odpowiedz
@arinkao: chodziło mi o to, że to nie wygląda jak tom yam. Nie kojarzę ani jednej potrawy tajskiej, gdzie używa się sezamu, wakame etc, dlatego dla mnie to jest miks tom yam + ramen. No offence. Wygląda smacznie i mogę się domyślać, że też takie jest.
  • Odpowiedz
  • 3
@T3sla: Kupiłam do tego dania kapary i mam, nawet niezła para ale na oliwki mam ostatnio większą ochotę, nadszedł ich czas (ʘʘ)
  • Odpowiedz
@arinkao W moim zaprzyjaźnionym sklepie mają jeszcze kilka zamrożonych. Chyba nabędę, bo mam niezły pomysł na niego. W czasie świąt premierę miały pierogi z karpiowym nadzieniem. Nadwyżka farszu została upieczona i okazała się przepyszna, pierogi zresztą też. Potem już poszło i na stół wjechała cała blacha hm, pasztetu z karpia? Oprócz zmielonego mięsa z karpia w składzie były namoczone uprzednio suszone grzyby, bułka namoczona w mleku, jajko i sporo posiekanej natki
  • Odpowiedz